Zarówno Hanna Wróblewska, jak i Bogna Świątkowska to osoby zajmujące się kulturą o ogólnopolskiej renomie. Jak same mówią, istotną rolę w ich skrzyżowaniu dróg ze Szczecinem odegrał styczniowy kongres Kultura Wolności, organizowany przez wiele podmiotów – zarówno niezależnych, jak i miejskich.
„Ten istotny obszar nie może funkcjonować bez dokumentu, który go porządkuje”
– Wydaje mi się, że połączenie wyniknęło z mojego wystąpienia na Kulturze Wolności, w którym starałam się przekonać, że miasto musi mieć strategię kultury, żeby dobrze nią zarządzać – mówi Bogna Świątkowska. – Kultura dzisiaj jest związana nie tylko z organizowaniem wydarzeń, produkcją artystyczną, ale jest odpowiedzialna za bardzo różne i często złożone procesy społeczne. W tych czasach, w których dzisiaj jesteśmy, to jest bezpieczeństwo, wzajemne zaufanie. Kultura jest obszarem, w którym realizuje się rozwój. Ten istotny obszar nie może funkcjonować bez dokumentu, który go porządkuje i powoduje, że są jasne kryteria, którymi miasto może oceniać, czy kultura dobrze się rozwija, służy mieszkańcom i sprzyja temu, żeby środowiska twórcze miały pole do działania – mówi Świątkowska.
Jak poinformowało miasto, Bogna Świątkowska będzie odpowiadać przede wszystkim za komponent społeczny i partycypacyjny procesu powstawania strategii. Jej doświadczenie obejmuje realizację działań związanych z nowymi modelami uczestnictwa w kulturze, diagnozą praktyk kulturowych mieszkańców oraz projektowaniem nowoczesnych rozwiązań dla sektora kultury i przestrzeni miejskiej.
Strategia ma określać cele do 2035 roku
– Pomyślałem o tych dwóch osobach, które patrzą z różnych perspektyw, ale też doskonale się nawzajem rozumieją. Jeżeli jest projekt, który rokuje, a obie panie uznały, że Szczecin rokuje w tym zakresie, to warto takie wyzwania podejmować – mówi o zaproszeniu ekspertek do prac nad strategią kulturalną dla miasta Piotr Krzystek.
Dokument strategiczny ma powstać w 12 miesięcy i określać cele do 2035 roku. W ciągu roku Hanna Wróblewska i Bogna Świątkowska będą się spotykać ze środowiskiem kulturalnym Szczecina, między innymi miejskimi instytucjami kultury. Dokument strategiczny ma poprzedzić aktualna diagnoza sektora kultury w Szczecinie.
„Możemy być obecne przy tym procesie, ale strategia powstanie w tym mieście”
– Postrzegamy to tak, że wszyscy będziemy pisać tę strategię. Możemy być obecne przy tym procesie, współtworzyć, ale strategia Szczecina powstanie w tym mieście – mówi Hanna Wróblewska. – W Szczecinie bywałam, obejrzałam fenomenalne nagrania z Kultury Wolności. Jest tu dużo energii. Szczecin jako miasto wolności, Szczecin, który jest, jak to mówiono na kongresie, właśnie nie na końcu, a na początku Polski. To wszystko absolutnie fascynuje – dodaje była minister kultury.
W ramach prac nad dokumentem Hanna Wróblewska będzie odpowiadać między innymi za nadzór merytoryczny nad kierunkami strategicznymi programu, zapewnienie spójności z krajowymi politykami kulturalnymi oraz wsparcie w definiowaniu roli instytucji kultury w miejskim systemie rozwoju.
Było wiele krytyki i postulatów
Skrzyżowanie dróg magistratu i ekspertek na Kulturze Wolności jest o tyle ciekawe, że na styczniowym kongresie padło dużo słów krytycznych wobec zarządzania kulturą przez szczeciński magistrat.
W panelach dyskusyjnych wzięli wtedy udział artyści, naukowcy, animatorzy oraz dyrektorzy instytucji kultury, wśród nich między innymi Adam „Łona” Zieliński, Jakub Skrzywanek i Katarzyna Nosowska.
Prezydent miasta zapewnia, że słucha postulatów i uwag środowiska kulturalnego, co ma się przełożyć na nowo powstający dokument strategiczny.
– Osobiście zajmuję się kulturą, więc chciałbym, żeby to było naprawdę dobre opracowanie, które będzie uwzględniało wnioski wielu środowisk zgłaszane do mnie w ostatnich miesiącach – mówi Piotr Krzystek.
Komentarze