Taka noc zdarza się raz na… ponad ćwierć wieku. Pierwszy raz od 1999 roku czeka nas w Europie całkowite zaćmienie słońca. W Polsce wprawdzie będzie ono częściowe, ale i tak tarcza gwiazdy oświetlającej Ziemię z perspektywy Szczecina będzie zakryta na poziomie 84 procent. Jak przygotować się do obserwacji tego zjawiska i dlaczego po zaćmieniu warto dłużej popatrzeć w niebo?

W rejonie Szczecina zaćmienie rozpocznie się w środę 12 sierpnia o 19:13. Kulimancja zakrycia tarczy słonecznej przez księżyc nastąpi o 20:06, a zjawisko skończy się, kiedy zajdzie słońce, po godzinie 20:35. Jakie miejsce do obserwacji będzie najlepsze z perspektywy mieszkańca Szczecina?

– Musi być odsłonięty horyzont północno-zachodni, bo tam zachodzi słońce. W związku z tym powinniśmy się wybrać na dach jakiegoś wysokiego budynku, jeżeli jesteśmy w centrum Szczecina – mówi Ryszard Siwiec z Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii.

Takich budowli w Szczecinie nie ma jednak wiele, a dostęp do nich nie jest w pełni otwarty. Ekspert podpowiada, jak szukać alternatywy.

– Można od zachodniej części Szczecina, tam gdzie horyzont jest płaski. Najlepiej byłoby być na lotnisku w Dąbiu albo nad Zalewem Szczecińskim w Kamieniu Pomorskim. 

Jeśli ktoś chce się wybrać nieco dalej od Szczecina, najlepiej pojechać nad morze.

– Tak naprawdę najpiękniejsze zaćmienie będzie nad wodą. Zaćmione słońce będzie wchodzić do wody, co stworzy niesamowity efekt. Jeszcze zanim Słońce dotknie horyzontu, przed 20:06, w najgłębszej fazie zaćmienia będą widoczne charakterystyczne rogi – podpowiada Ryszard Siwiec i poleca do obserwacji zaćmienia zachodniopomorską Wisełkę.

Jak obserwować zaćmienie Słońca, żeby nie zrobić sobie krzywdy?

Podczas zaćmienia powinniśmy wystrzegać się obserwowania tarczy Słońca bez zabezpieczeń optycznych. Definitywnie nie można też patrzeć na Słońce przez urządzenia takie jak lornetki czy teleskopy. Może to spowodować poważne uszkodzenie wzroku.

Najprostszym sposobem zabezpieczenia swoich oczu podczas obserwacji okiem jest użycie filtra spawalniczego dostępnego w większości sklepów budowlano-remontowych. Do wyboru są i te mocniejsze, i słabsze.

– Słońce podczas nadchodzącego zaćmienia będzie dochodzić do zmierzchu i jego świecenie nie będzie już tak agresywne. W związku z tym filtr spawalniczy będzie w porządku, a ze względu na występowanie zjawiska tuż przed zmierzchem doradzałbym, aby kupić słabszy filtr – podpowiada Ryszard Siwiec.

Ekspert zwraca też uwagę, że mogą wystąpić dodatkowe okoliczności łagodzące ostry odbiór światła słonecznego.

– Nawet jeśli nie będzie chmur, może być na tyle gęsta atmosfera, że widok zaćmienia będzie trochę rozmyty. Plusem takiej sytuacji jest wytworzenie się naturalnego filtra, dzięki któremu od momentu styku słońca z horyzontem będziemy mogli sfotografować albo obejrzeć to zjawisko bez specjalistycznych zabezpieczeń, jak chociażby folia ND 5.0 do obserwacji słońca – mówi Ryszard Siwiec.

Zaćmienie w jego całkowitym wydaniu rozpocznie się na półwyspie Tajmyr w Rosji, następnie przetnie wschodnią Grenlandię, zachodnią Islandię, północną część Oceanu Atlantyckiego, po czym bardzo dobrze będzie widoczne w Hiszpanii i na małym obszarze Portugalii. 

Kulminacja zjawisk. Po zaćmieniu czeka nas rój Perseidów

Po obserwacji zaćmienia Słońca warto nieco dłużej popatrzeć na niebo. W nocy z 12 na 13 sierpnia nastąpi kulminacja roju Perseidów. 

Meteory będą wpadać w ziemską atmosferę i będzie ich tej nocy wyjątkowo dużo, około 100 na godzinę. 

Na niebie będzie można zaobserować wtedy dużo szybkich smug światła. Najlepiej obserwować to zjawisko poza miastem, gdzie zanieczyszczenie światłem jest mniejsze.