Wojewoda notariuszem prezydenta?
Strefa Czystego Transportu to temat budzący w mieście wielkie emocje. Z jednej strony politycy KO i władze miasta zapewniają, że strefa jest mała, nie ma wielkiego znaczenia komunikacyjnego i wprowadzana jest po to, by zwiększyć szanse miasta na unijne finansowanie zakupu nowego taboru komunikacji miejskiej. Z drugiej jednak strony aktywnie sprzeciwiają się jej wdrożeniu politycy PiS i Konfederacji, którzy nazywają ją niepotrzebną, a czasem nawet zarzucają rządzącym miastem chęć ograniczania wolności.
Jak zapowiedziało miasto, Strefa Czystego Transportu na Starym Mieście ma zacząć funkcjonować już od 17 kwietnia.
Uchwała jednak nadal ma leżeć na biurku wojewody Adama Rudawskiego. Trwa jej analizowanie.
– Ta uchwała nie jest jeszcze sprawdzona – mówi wojewoda. – Oczywiście uchwały pojawiają się w dzienniku urzędowym, ale mam 30 dni na podpisanie jej i sprawdzenie, czy jest zgodna z prawem. Miasto się pospieszyło. Być może do 17 kwietnia będzie opinia i Strefę Czystego Transportu będzie można wdrożyć. Sprawdzamy, były odwołania, wszystkie rzeczy sprawdzamy z szacunkiem, też Konfederacja miała swój protest – dodaje Adam Rudawski. – Jeżeli stwierdzę złamanie prawa, to ten termin będzie zagrożony. Ta uchwała jest w dużym zainteresowaniu publicznym, sprawdzam ją, jeżeli nie będzie ewidentnego błędu w uchwale, to ona zostanie wdrożona.
Na pytanie, czy jest „notariuszem magistratu” wojewoda odpowiedział stanowczo, że nie, a komunikat prasowy urzędu miasta w sprawie wdrożenia strefy nazwał bardziej „medialnym” niż „urzędowym”.
Kubowicz nadal z nadzieją. Słowa wojewody nazywa „plot twistem”
Wywiad wojewody Adama Rudawskiego był szeroko komentowany przez kontestatorów Strefy Czystego Transportu.
„Uchwała niepotwierdzona, ale znaki drogowe już kupione” – pisali internauci.
„Ktoś maluję tę strefę na zielono” – dodał inny komentator.
Rafał Kubowicz wypowiedź wojewody nazwał „plot twistem”. „Nasz wniosek nadal jest w grze” – napisał polityk Konfederacji.
Jak już informowaliśmy, Strefa Czystego Transportu zostanie wytyczona między ulicami: Tkacką, Wyszyńskiego, Nabrzeże Wieleckie, Trasą Zamkową. Nie będą mogły tam wjeżdżać samochody z silnikiem benzynowym wyprodukowane przed 2000 rokiem (norma Euro III) oraz pojazdy z silnikiem Diesla (norma Euro IV) wyprodukowane przed 2005 rokiem.
„Celem ustanowienia Strefy Czystego Transportu na tym obszarze jest podniesienie atrakcyjności przestrzeni miejskiej, poprawa jakości powietrza, ograniczenie hałasu oraz zwiększenie szans Szczecina na pozyskiwanie dodatkowych funduszy zewnętrznych na rozwój infrastruktury miejskiej” – czytamy w komunikacie przesłanym przez miasto.
Komentarze