Opinię Filipa Springera nazywa „hejterskim wpisem” i uważa, że „odważni pionierzy działań inwestycyjnych na Międzyodrzu powinni być powszechnie doceniani i szanowani za ich odważne decyzje”. „Projekt przed jego finałowym wykonaniem był prezentowany publicznie i spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem” – podkreśla Ryszard Burbicki z Federacyjnego Biura Architektonicznego.

Komentarz Filipa Springera odbił się szerokim echem – kilka krytycznych zdań na nowo rozbudziło dyskusję o zabudowie waterfrontu na Kępie Parnickiej. 

„Najpierw ten okropny dworzec, teraz to. Autorami tego koszmaru, który już na wizualizacjach wyglądał źle, a zrealizowany przyprawia o zapaść jest pracownia FBA Szczecin” – skrytykował reportażysta we wpisie w mediach społecznościowych.

Głos zabrał także architekt Ryszard Burbicki, założyciel FBA oraz współautor projektu zabudowy przypominającej dalekomorskie statki wycieczkowe. Jak podkreśla, z zasady nie komentuje „kłamstw i internetowego hejtu”, ale tym razem poproszono go, aby zrobił wyjątek.

„Ocena jakości i słuszności rozwiązań architektonicznych jest zawsze sprawą subiektywną. Każdy, w tym osoby uznane za «krytyków architektury», mają do tego prawo. Często pozwalają sobie na taką ocenę też architekci, mający własną wizję zabudowy danego miejsca, którzy najczęściej są surowymi recenzentami pracy kolegów” – czytamy.

Zwraca przy tym uwagę, że obecnie na Kępie Parnickiej i Łasztowni realizowane są o wiele większe projekty innych deweloperów, które przygotowali wrocławscy, warszawscy czy szczecińscy architekci. Podkreśla przy tym, że na Międzyodrzu powstaje „praktycznie nowe miasto”.

„Odważni Pionierzy działań inwestycyjnych na Międzyodrzu, jak prywatni deweloperzy czy wspomagający ich architekci, powinni być powszechnie doceniani i szanowani za ich odważne decyzje” – uważa.

Zaznacza przy tym, że zabudowa jest „w najdrobniejszych szczegółach zgodna z obowiązującymi ustaleniami planu przestrzennego i innych przepisów prawa”.

Pełna treść oświadczenia architekta Ryszarda Burbickiego:

„Z zasady nie komentujemy kłamstw i internetowego hejtu, ale tym razem poproszono, bym zrobił wyjątek ze względu na hejterski wpis pana Filipa Springera, dotyczący realizacji naszego projektu na Kępie Parnickiej, wykonanego 6 lat temu dla firmy Siemaszko.

Ocena jakości i słuszności rozwiązań architektonicznych jest zawsze sprawą subiektywną. Oczywiście Każdy, w tym osoby uznane za «krytyków architektury», ma do tego prawo. Często pozwalają sobie na taką ocenę też architekci, mający własną wizję zabudowy danego miejsca, którzy najczęściej są surowymi recenzentami pracy kolegów. 

Projekt Zespołu FBA na Kępie Parnickiej w Szczecinie zrealizowany przez uznanego Inwestora, Firmę Siemaszko też takiej subiektywnej ocenie podlega a powszechnie oceniany jest bardzo pozytywnie.

Świadczą o tym chociażby nowe zlecenia projektowe, które trafiły do Zespołu FBA jako pokłosie projektu na Kępie Parnickiej w Szczecinie.

Podmiotowy Projekt FBA przed jego finałowym wykonaniem był prezentowany publicznie i spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem, stąd między innymi bardzo odważna decyzja Inwestora o jego realizacji, która była pierwszą na Kępie Parnickiej w powojennej historii Szczecina.

W chwili obecnej w bezpośrednim sąsiedztwie, na Wyspie Puckiej i Łasztowni, realizowane są o wiele większe projekty innych deweloperów, przygotowane przez architektów wrocławskich, warszawskich i szczecińskich, przy których realizacja firmy Siemaszko wydaje się niewielką. Intensywne prace nad przebudową infrastruktury oraz dróg podjęło Miasto Szczecin.

Jakie znaczenie dla przyszłości Szczecina ma zabudowa wysp Międzyodrza?

Zasadnicze, powstaje praktycznie «nowe miasto», współczesne i intensywnie się rozwijające. W charakterystyczny dla podobnych lokalizacji sposób, wypełnia się wreszcie luka pomiędzy lewo- i prawobrzeżną częścią Szczecina.

Zabudowa obejmie docelowo Kępę Parnicką, Łasztownię i częściowo Wyspę Zieloną wraz z nową infrastrukturą komunikacyjną i techniczną o różnych funkcjach miejskich: mieszkaniowych, usługowych czy użyteczności publicznej wzajemnie się «napędzających» i intensywnej zabudowie śródmiejskiej w tym wysokiej i wysokościowej, podobnie jak to miało miejsce w Kopenhadze, Malmo, Londynie, Hamburgu czy Gdańsku. 

Odważni Pionierzy działań inwestycyjnych na Międzyodrzu, jak prywatni deweloperzy czy wspomagający ich architekci powinni być powszechnie doceniani i szanowani za ich odważne decyzje.

Oczywiście trzeba dodać, że realizacja zabudowy Firmy Siemaszko w oparciu o Projekt FBA jest w najdrobniejszych szczegółach zgodna z obowiązującymi ustaleniami planu przestrzennego i innych przepisów Prawa”.