Miał wykonać na swoje konto ponad 400 przelewów, wykorzystać nieobecność związaną z chorobą swojego szefa, a następnie uciec za granicę z 16 milionami złotych na koncie. Asesor komorniczy ze Szczecina może spędzić w więzieniu nawet 25 lat. Prokuratura przygotowała akt oskarżenia w oburzającej sprawie.

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 36-letniemu asesorowi komorniczemu, który przez kilka lat nielegalnie rozporządzał mieniem kancelarii, w której pracował i działał na znaczną szkodę jej klientów. Mowa o milionach złotych, które miały być przelewane na konto asesora bez zgody i autoryzacji przełożonych.

Łukasz G. został oskarżony o to, że w latach 2022 – 2025 jako asesor komorniczy w kancelarii komornika sądowego przy szczecińskim sądzie przywłaszczył powierzone mu pieniądze w kwocie ponad 16 milionów złotych. Mężczyzna z popełnionego przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu.

– Łukasz G. wprowadzał bez upoważnienia do systemu informatycznego służącego do obsługi kancelarii komorniczej nowe zapisy danych informatycznych poprzez dopisywanie do spraw zakończonych prawomocnie umorzeniem postępowania egzekucyjnego nowych dłużników, którzy w rzeczywistości byli w tych sprawach wierzycielami, kreując w ten sposób nieistniejący dług po stronie wierzyciela i na podstawie powyższych wpisów do systemu, podrabiał dokumenty elektroniczne – wyjaśnia Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

W wyniku działania oskarżonego banki prowadzące rachunki bankowe pokrzywdzonych, na podstawie tak wytworzonych zapisów danych informatycznych, przekazywały pieniądze na rachunek komornika.

– Następnie oskarżony wyprał brudne pieniądze, pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem przestępstwa przywłaszczenia powierzonych pieniędzy w kwocie ponad 16 milionów złotych, w ten sposób, że wykonał kilkaset przelewów środków pieniężnych pochodzących z przestępstwa na swoje rachunki bankowe a później dalej je transferował oraz obracał tymi środkami. Większość pieniędzy przeznaczył na bieżące potrzeby, w tym gry hazardowe oraz podróże – wyjaśnia prokuratura.

Łukasz G. dotychczas nie był karany sądownie. Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Oskarżony uciekł na Dominikanę. W styczniu br. zatrzymany został poza granicami Polski. Grozi mu kara nawet 25 lat pozbawienia wolności.