Miasto nie planuje przygotowania nowego cmentarza na północy Szczecina, o co postulowali radni Prawa i Sprawiedliwości. „Liczba wolnych miejsc oraz zabezpieczone rezerwy na obecnie funkcjonujących cmentarzach komunalnych są wystarczające dla mieszkańców Szczecina” - tłumaczy Łukasz Kadłubowski, zastępca prezydenta Szczecina.

To odpowiedź na interpelację, którą na początku września wystosowali członkowie klubu PiS. „Za rozwojem osiedli powinna nadążać również podstawowa infrastruktura komunalna. Tymczasem na północy Szczecina nie funkcjonuje czynny cmentarz komunalny zapewniający nowe miejsca pochówku” - zwracali w niej uwagę opozycyjni radni.

W opinii urzędników nowa nekropolia nie jest potrzebna, gdyż niezbędne miejsca zabezpiecza sześć już istniejących. Przede wszystkim ten najnowszy, przy ul. Bronowickiej, gdzie na pochówki przeznaczono około 72 hektary. Łączna powierzchnia wszystkich cmentarzy ma jeszcze wystarczyć na co najmniej ćwierć wieku.

„Powierzchnię tę oszacowano na podstawie przewidywanego zapotrzebowania wynikającego z prognoz umieralności opracowanych w oparciu o prognozy GUS do roku 2050” - tłumaczy prezydent Kadłubowski.

Nie ma również planów, aby poszerzyć teren i wznowić pochówki na zamkniętym cmentarzu przy ul. Pokoju na Golęcinie.