To może być piorunujące połączenie, bo takie wydawałoby się eklektyczne kompilacje często skutkują bardzo nowatorskimi pomysłami i podejściem zarówno do muzyki własnej jak i do utworów współwykonawców. Z pewnością każdy z gitarzystów a zarazem i wokalistów będzie chciał zaprezentować jak najlepiej swój autorski dorobek zachęcając pozostałych wykonawców do zanurzenia się w swoją ulubioną stylistykę. Pomoże im w tym, łagodząc, jak to kobieta, Minerwa w kilku stylowych standardach jazzowych.
Ten koncert to gratka dla wytrawnych melomanów lubiących tego typu połączenia i wzajemne inspiracje muzyków, a każdy słuchacz z pewnością znajdzie w tej muzyce coś dla siebie.
– Jacek Rudnicki – gitara, śpiew
– Wojciech Rapa – gitara, śpiew
– Jarosław Rapa – gitara
– Wioletta „Minerwa” Baran – śpiew (gościnnie)
Komentarze