Zadaniem Adama Rudawskiego będzie ratowanie upadającej Polski 2050. Wojewoda zachodniopomorski został jednym z dwóch zastępców Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która od poniedziałku jest liderką Polski 2050 Szymona Hołowni. Partia dołuje w sondażach, ale ma ambicje, by wyjść z impasu i niebawem nadawać ton debacie publicznej.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz minimalnie wyprzedziła Paulinę Hennig-Kloskę i przejęła szefowanie nad Polską 2050. Polityczka musi wyciągnąć partię z kryzysu, ponieważ po ostatnich konfliktach poparcie partii, której do niedawna przewodził Szymon Hołownia, waha się od 1 do 3%. Z takimi wynikami nie ma szans na wejście do Sejmu. 

Pełczyńska-Nałęcz powołała już swoich zastępców. Jednym z nich został wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski.

– Dla mnie zaufanie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i powołanie mnie na wiceprzewodniczącego Polski 2050 to dowód na wyraźne wzmocnienie rangi regionów w partii. Nie tylko Sejm, ale też regionalne sejmiki czy rady gmin, to ważne miejsca dla budowania obywatelskiego społeczeństwa. Najważniejsze cele nowego zarządu to odbudowanie i wzmocnienie struktur regionalnych oraz odzyskanie zaufania społecznego – komentuje dla portalu wSzczecinie.pl Adam Rudawski.

Rudawski w Polsce 2050 jest niemal od momentu powstania ruchu. Od 2023 roku pełni funkcję wojewody, wcześniej kandydował do Sejmu z listy Trzeciej Drogi, zdobywając niecałe 10 tysięcy głosów. Z tej samej listy do Sejmu wszedł Jarosław Rzepa, a wynik Rudawskiego był pierwszym w okręgu obejmującym Szczecin i Police, któremu nie przysługiwał mandat.