PKP Cargo to jedna z kolejowych spółek, która znajduje się w najgorszej sytuacji finansowej i od niemal dwóch lat jest w restrukturyzacji. To przyczynia się nie tylko do masowych zwolnień, lecz również konieczności wystawienia na sprzedaż części należących do niej nieruchomości. Tematem zainteresowali się politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Zwołana przez polityków konferencja odbyła się przed „wagonówką” PKP Cargo, która ma zostać sprzedana. PiS sytuację nazywa „skandalem”, choć od lat mówi się o konieczności restrukturyzacji PKP Cargo i ograniczeniu przestrzeni, na której działa spółka.

– Dramat trwa. Najpierw Polimery Police, a teraz PKP Cargo. To miejsce symboliczne, kwintesencja tego, co się dzieje z przemysłem i zakładami pracy. To strategiczna spółka, bezwzględnie ważna i połączona z przeładunkami i branżą morską. Sukcesywne ograniczanie przewozów, wyprzedaż taboru i sprzedaż nieruchomości to rzeczy, które są karygodne i są realizowane pod dyktando Donalda Tuska. Można nas podejrzewać o fobię antyniemiecką, ale nie ma z tym nic wspólnego to twierdzenie, po prostu gospodarka jest likwidowana, bo jesteśmy zbyt konkurencyjni. Tusk reprezentuje Berlin, a nie Polskę – mówił Marek Gróbarczyk, poseł PiS, a niegdyś minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. – To miejsce jest przeznaczone na sprzedaż. Dostaliśmy odpowiedź z ministerstwa. Minister Malepszak stwierdził, że tak jest. PKP Cargo mówi, że niekoniecznie, a minister, że tak. To jest przerażające. 

Były wiceminister infrastruktury mówił, że 25 hektarów terenu przemysłowego „idzie pod młotek” i jest to „skandal i dziadostwo”. 

– Stoimy na zgliszczach. Tusk tu doprowadził Polskę – mówił dalej Marek Gróbarczyk.

– Premierze Tusk, czemu Pan tak nienawidzi województwa zachodniopomorskiego? Port, Polimery, Zakłady Chemiczne, kotły węglowe w Dolnej Odrze – pytał poseł Artur Szałabawka.

Politycy Koalicji Obywatelskiej o fatalną sytuację PKP Cargo oskarżają PiS, zarzucając tej partii zaniedbania. Decyzja o sprzedaży terenu przy ul. Gdańskiej miała nie zostać jeszcze podjęta, ale jest rozważana ze względu na to, jak to miejsce miałoby być wykorzystywane.

Restrukturyzacja PKP Cargo trwa od 2024 roku. W samym Szczecinie pracę w spółce straciło już ponad 100 osób. Na szczeblu centralnym trwa wyprzedaż m.in. starych wagonów spółki. Mowa łącznie o nawet 13 tysiącach wagonów z przeznaczeniem na złom. Sprzedaż poprawia płynność operacyjną spółki.