Dopiero co mieszkańcy Podjuch dowiedzieli się o wybudowanej bez pozwoleń wielkiej bazie paliw, a na horyzoncie już nowa inwestycja, która wywoła burzę. Nieopodal bazy może powstać obiekt, który będzie zajmować się „przetwarzaniem jednostek pływających”. Sprawa jest analizowana przez Radę Osiedla w Podjuchach, a radni przekazują sobie pismo z 13 maja 2026, które udziela firmie pozwolenie na działanie w Podjuchach.

Politycy piszą o „kolejnej bombie w Podjuchach”

O inwestycji jako pierwszy poinformował w mediach społecznościowych aktywista Jakub Olszewski, a rozpropagował ją Rafał Kubowicz, polityk Konfederacji ze Szczecina.

„Na działce obok zbiorników, JESZCZE BLIŻEJ zabudowań, powstanie instalacja do przetwarzania odpadów w postaci jednostek pływających oraz punktu zbierania i przeładunku odpadów metali. Zakład będzie pracował 16 godzin na dobę, 6 dni w tygodniu. 70 ton odpadów dziennie. Cięcie statków palnikami gazowymi, nożycami hydraulicznymi, utylizacja paliwa ze statków i to wszystko NIECAŁE 100 metrów od najbliższych zabudowań! Która dzielnica następna?” – czytamy w poście Kubowicza.

– To bardzo niepokojąca informacja, ponieważ nie mówimy wyłącznie o stali. W procesie mają być również usuwane substancje szkodliwe dla środowiska, w tym pozostałości paliw. Ciekawe, dlaczego Prezydent Miasta, mając możliwość ustosunkowania się do sprawy, zlekceważył temat i nie odpowiedział na pismo. Tym samym – zgodnie z zasadą milczącej zgody – dopuścił możliwość realizacji takiej inwestycji zaledwie około 300 metrów od domów mieszkańców. O co tu chodzi? Czy Podjuchy stały się eksperymentem Prezydenta i polityków Koalicji Obywatelskiej? – dodaje radny Krzysztof Romianowski, polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Mieszkańcy i osiedlowcy z Podjuch jeszcze nie komentują sprawy głośno, tłumacząc to koniecznością zapoznania się z projektem inwestycji. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że jest to dla nich zaskoczenie.

W Podjuchach mogą być rozbierane barki. Co wiemy o inwestycji?

26-stronicowy dokument wydany został przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego. Czytamy w nim, że „ po rozpatrzeniu wniosku pełnomocnika firmy REZOR Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. Wschodniej 19, 80- 066 Gdańsk, w sprawie udzielenia pozwolenia na wytwarzanie odpadów z uwzględnieniem warunków przewidzianych dla zezwolenia na przetwarzanie, w związku z eksploatacją instalacji do przetwarzania odpadów (jednostek pływających) zlokalizowanej w Szczecinie przy ul. Szklanej, udzielone zostają pozwolenia na wytwarzanie odpadów z uwzględnieniem warunków przewidzianych dla zezwolenia na przetwarzanie, w związku z eksploatacją instalacji do przetwarzania odpadów (jednostek pływających)”.

Inwestycja miała zostać pozytywnie zaopiniowana przez Państwową Straż Pożarną, a także Zachodniopomorski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Urząd Miasta nie wydał opinii w ustawowym czasie, co uznano za zgodę.

„Instalację stanowi technologicznie powiązany zespół stacjonarnych urządzeń technicznych, obiektów budowlanych, miejsc przetwarzania i magazynowania odpadów oraz infrastruktury pomocniczej, eksploatowanych w jednym miejscu i tworzących jeden ciąg technologiczny, przeznaczony do przetwarzania odpadów w procesie odzysku” – czytamy.

Instalacja obejmuje nabrzeże demontażowe wraz z częścią akwenu wykorzystywaną do prowadzenia demontażu jednostek pływających, plac przetwarzania odpadów, place magazynowe czy place logistyczne do magazynowania odpadów. Miejsce ma być zabezpieczone na wypadek np. wycieku olejowego.

„Proces technologiczny prowadzony będzie w ramach procesu odzysku R12 – wymiana odpadów w celu poddania ich innym procesom odzysku R1–R11, obejmującego selektywny demontaż jednostek pływających, segregację oraz przygotowanie materiałów do ponownego użycia, recyklingu lub odzysku. Roczna moc przerobowa instalacji wynosi 24 960 Mg/rok, przy wydajności około 5 Mg/godz., tj. 70 Mg/dobę, a eksploatacja instalacji będzie odbywać się maksymalnie przez 16 godzin dziennie” – czytamy.

Czym zajmuje się firma Rezor?

Na stronie internetowej firmy z Gdańska możemy przeczytać, że zajmuje się złomowaniem od ponad dwóch dekad: „Zajmujemy się skupem i sprzedażą złomu. Realizujemy prace z zakresu: prac rozbiórkowych, demontażowych obiektów, jednostek pływających i urządzeń tech­nicznych oraz obiektów budowlanych. Oferujemy demontaż jednostek pływających zgodnie z posiadanymi pozwoleniami i możliwościami technicznymi oraz bogatym doświadczaniem”. Firma zajmuje się także m.in. wyburzeniami, demontażem maszyn, a także dźwigów czy mostów. Na stronie firmy nie ma żadnych informacji na temat inwestycji w Szczecinie.

Do tematu będziemy powracać.