Cykl szkoleń z ochrony ludności i obrony cywilnej rozpoczął się w połowie lutego na osiedlu Głębokie, a na początku marca w 3–godzinnych zajęciach udział wzięło około 40 mieszkańców osiedla Arkońskie–Niemierzyn (limit zapisów wynosił 60).
– To nie będzie sama teoria. Ratownicy wiedzą, co robią i ma to sens. W sytuacjach kryzysowych nie ma szans, aby służby zadziałały same. Nie ma co się oszukiwać. Bez wsparcia mieszkańców nie damy rady – mówił chwilę przed rozpoczęciem dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Obrony Ludności Mirosław Pieczykolan.
„Za chwilę zaczną krzyczeć, błagać o pomoc”
Podzieleni na 4 grupy, rozdzielamy się do poszczególnych stacji zaaranżowanych w Szkole Podstawowej nr 68 na Zakolu. Ta, która wywoła najwięcej emocji, poświęcona jest opatrywaniu ran i tamowaniu krwawienia.
Na podłodze jest trzech „rannych” – jeden z poparzeniami na nodze, drugi po zderzeniu z samochodem, trzeci – z amputacją dłoni. To bardzo realistycznie ucharakteryzowani ratownicy medyczni.
– Za chwilę zaczną krzyczeć, błagać o pomoc. Chcemy, abyście wczuli się w role. To będzie działanie na wariata, ale trzeba szybko reagować – uprzedza Artur Byczków ze Stowarzyszenia Ratowniczego ArtMed A.B.
Zaczyna się przeraźliwy krzyk, chaos. Niektórzy są przerażeni, inni od razu podchodzą do poszkodowanych, chcąc im pomóc. Krok po kroku dowiadujemy się, co robić – czym najlepiej opatrzyć ranę, na czym polega „pakowanie” rany postrzałowej, ile mamy czasu na podjęcie działań w przypadku amputacji kończyn.
– Tak naprawdę 20–30 sekund. Wystarczy stracić 40 procent krwi, aby wpaść w stan zagrożenia życia, doprowadzić do niewydolności wielonarządowej. Poszkodowany będzie szary, blady, spocony, zacznie podsypiać. Po wstrząsie jest już tylko zatrzymanie krążenia, ostatni stan zagrożenia życia – słyszymy.
„Korzystanie z defibrylatora nie jest trudne”
Kolejna stacja – stany zagrożenia życia. Ratownicy pokazują, jak działać w przypadku zakrztuszenia dziecka i dorosłego, co robić w przypadku zawału, udaru, anafilaksji.
Na fantomach uczymy się, jak używać automatycznych defibrylatorów AED – od momentu włączenia, urządzenie z pomocą poleceń głosowych prowadzi nas przez procedurę bezpiecznej defibrylacji przy zatrzymaniu krążenia.
– Miałem nadzieję, że podczas szkolenia zobaczę, jak działa defibrylator, a okazało się, że mogłem nawet samodzielnie go wypróbować. W praktyce nie jest to trudne. Urządzenie wydaje jasne polecenia głosowe, które krok po kroku poprowadziły mnie przez całą procedurę. Dostałem też kilka cennych rad od ratowników. Warto mieć taką wiedzę i szczerze, polecam wszystkim takie szkolenia – ocenia Piotr.
Gdzie w Szczecinie są miejsca schronienia?
Podczas swojego wykładu dyrektor WZKiOL Mirosław Pieczykolan wraz z zastępcą Komendanta Miejskiego PSP Andrzejem Gawlikiem przekazali, co podczas kryzysu powinno znaleźć się w domu i tzw. plecaku ewakuacyjnym, jak rozpoznawać sygnały alarmowe, gdzie w Szczecinie znajdziemy miejsca schronienia. Obecnie to głównie Szkoły Podstawowe nr 5, 7, 9, 11, 12, 13, 16, 35, 37, 45, 51, 55, 68, 71. Kolejnych 7 ma zostać dostosowanych jeszcze w tym roku.
Magistrat prowadzi także weryfikację obiektów ochronnych pod kątem spełniania warunków dla budowli ochronnych. Z 339 miasto wytypowało do sprawdzenia 91 obiektów. Do tej pory miasto otrzymało 47 stanowisk Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej oraz Państwowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.
Jak uczestnicy oceniają szkolenie?
– To nie była tylko teoria, wręcz przeciwnie – więcej było praktyki. Mogłyśmy nauczyć się reagować, co zrobić w danej sytuacji. Takie szkolenia powinny być obowiązkowe – mówi Karolina.
– Wiele osób myśli, że te szkolenia organizowane są pod kątem wojny, ale zdobyta tutaj wiedza przyda się w życiu codziennym – dodaje Wioleta.
– Może nie padło tutaj nic nowego, ale zdecydowanie dobrze odświeżyć sobie pamięć. Każdy z nas dotykał tych tematów wiele lat temu, najprawdopodobniej w szkole. A tym bardziej warto wziąć udział, ponieważ pewne wytyczne uległy zmianom – mówi Joanna.
Następne szkolenie w środę, 11 marca, na osiedlu Niebuszewo–Bolinko w Szkole Podstawowej nr 41.
Co ze szkoleniami dla mieszkańców osiedli, które nie posiadają swoich rad? Jak informuje magistrat, również zostaną zorganizowane.
– Na razie organizowane są szkolenia zgodnie z harmonogramem w poszczególnych radach – informuje Dariusz Sadowski z biura prasowego magistratu.
Komentarze