Piątkowy mecz Świtu Szczecin z Podbeskidziem Bielsko-Biała zakończył się wynikiem 0 do 2. Bramki dla gości zdobywali Lucjan Klisiewicz i Marcin Urynowicz.
W Świcie brakuje charakteru
Drużyna z Północy Szczecina nie potrafiła poradzić sobie z dobrze przygotowanymi fizycznie piłkarzami z Bielska-Białej. Zespół “Górali” miał więcej argumentów na boisku. Zdaniem komentatorów to nie tylko kwestia przygotowania fizycznego, chociaż to także kuleje w drużynie Świtu, ale chodzi także o determinację zawodników. Nowym trenerem Świtu Szczecin został doświadczony szkoleniowiec Marcin Sasal. Trener nie krył swojej złości po ostatnim gwizdku.
– To jest skandal, w jaki sposób rozpoczęliśmy mecz. Mieliśmy już męską rozmowę w szatni. Musimy wydobyć z siebie ten charakter. Mamy na to plan. Mam nadzieję, że kiedy spotkamy się tutaj za dwa tygodnie, to będzie zupełnie inna sytuacja. Mam nadzieję, że zobaczycie państwo, że moje słowa nie są czczą gadaniną i wszyscy to dźwigną. Ustaliliśmy sobie z zespołem co mamy zrobić. Liczę na to, że to zrealizujemy - powiedział trener Świtu.
Szkoleniowiec Dumy Skolwina skomentował także sytuację bramkarzy Świtu. W meczu z Podbeskidziem przy pierwszym trafieniu zawinił młodzieżowiec Oskar Klon. Na ławce rezerwowych przez całą rundę siedzi również młody, wypożyczony z Legii Warszawa Marcel Mendes-Dudziński. Pierwszy stał się etatowym golkiperem Świtowców w bieżącym sezonie. Drugi nie otrzymał jeszcze szansy na poziomie 2. ligi. Żaden z nich nie wybronił tej drużynie ani jednego punktu - mówił Marcin Sasal.
– Przed nami poważne decyzje na temat tego, kto stanie między słupkami. Przyjrzę się temu. Musimy porozmawiać o tym, kto podejmie się w tej trudnej sytuacji wyzwania i kto pokaże charakter, bo uważam, że tego charakteru w bramce brakuje - powiedział 55-letni trener.
Do końca sezonu pozostały cztery kolejki spotkań. W następnym meczu Świt Szczecin zagra na wyjeździe z rezerwami Łódzkiego Klubu Sportowego. To z pewnością rywal w zasięgu drużyny ze stolicy Pomorza Zachodniego. Trzy punkty z ŁKS-em II mogą dać większy spokój w kwestii utrzymania się na poziomie 2. ligi.
Komentarze