„To nie jest dla nas łatwy post do napisania” – tak zaczyna się wiadomość, w której właściciele Hali Odra deklarują chęć jej sprzedaży. Imprezowa miejscówka działa od kilku lat i w tym czasie zdążyła już zdobyć tytuł jednej z ciekawszych i niestandardowych przestrzeni na mapie Szczecina. „Wierzymy, że gdzieś jest osoba albo ekipa, która ma świeżą energię, pomysł i zapał, żeby poprowadzić to miejsce jeszcze dalej i zrobić z nim coś jeszcze większego” – czytamy.

Trzy parkiety, dwa bary, duże zainteresowanie klientów. Dlaczego Hala Odra idzie na sprzedaż?

Hala Odra powstała pięć lat temu. Postindustrialna przestrzeń przy ulicy Beniowskiego szybko stała się miejscem, które w niestandardowy sposób połączyło scenę klubową i koncertową z food courtem i strefą integracji mieszkańców. 

Właściciele w niedzielę poinformowali, że czas „zrobić krok dalej” i sprzedają obiekt z udziałami w prowadzącej go spółce.

„Hala Odra to dziś przestrzeń eventowa o powierzchni około 1600 m², z kilkoma parkietami, sceną koncertową i infrastrukturą budowaną przez ostatnie lata. Ale najważniejsi w tym wszystkim zawsze byli ludzie, którzy tworzyli klimat tego miejsca. Dlatego mamy jedną prośbę. Jeśli znasz kogoś, kto marzy o prowadzeniu takiej przestrzeni, udostępnij ten post” – czytamy.

W ofercie sprzedażowej Hala Odra została opisana jako miejsce „dobrze funkcjonujące i wypromowane”, z trzema niezależnymi parkietami, dwoma barami, zapleczem sanitarnym i technicznym.

„To koniec sceny techno w Szczecinie”

Wiadomość przekazana przez właścicieli lokalu mocno zasmuciła stałych gości Hali Odra.

„Jeden z najlepszych klubów w Polsce. Oby znalazł się szybko właściciel z taką pasją i miłością do tego miejsca jak dotychczasowy właściciel” – czytamy w jednym z komentarzy opublikowanych na Facebooku.

„Szkoda tego miejsca, bo nieustannie zmieniało się na lepsze, zwłaszcza podwórko na lato było magicznym miejscem, dzięki za te wszystkie imprezy, które zostaną na zawsze w pamięci” – to kolejny komentarz.

„Jesteście jedynym miejscem na imprezowej mapie Szczecina, gdzie bawią się różne pokolenia. Jako Szczecinianin wychowany na techno i hip-hopie obserwowałem Was z zainteresowaniem i odwiedzałem – fakt, że rzadko, ale bywałem. W sezonie letnim zawsze częściej” – dodał inny czytelnik.

Właściciele Hali Odra w komentarzach zdementowali informację o zamknięciu lokalu. Jak czytamy, post jest związany z chęcią sprzedaży, a nie likwidacją miejsca. Nie wiadomo jednak, czy Hala będzie działać bez przerw.

Cena obiektu została oszacowana na 450 tysięcy złotych.