Prace nad konsolidacją placówek podlegających marszałkowi rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku, gdy przyjęto uchwałę intencyjną. Przez cztery miesiące trwały rozmowy o szczegółach i zbieranie opinii ekspertów. Ostateczna decyzja zapadła podczas piątkowej sesji Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.
Więcej onkologii w Zdrojach, a na Golęcinie więcej pediatrii
Po połączeniu powstanie nowy podmiot pod nazwą Szpitale Zachodniopomorskie. Będzie w nim 37 oddziałów szpitalny, 1049 łóżek oraz 64 poradnie specjalistyczne. Oddziały na Golęcinie zyskają większy zakres opieki ogólnoszpitalnej, pediatrycznej i psychiatrycznej, a w Zdrojach – leczenia onkologicznego i specjalistycznego.
– Nie zamkniemy w Zdrojach oddziałów dziecięcych ani nie zmniejszymy liczby łóżek dla dzieci. Poszerzymy natomiast zakres leczenia padaczki lekoopornej – odpowiadał na pojawiające się obawy Adrian Sikorski, dyrektor ZCO, które będzie podmiotem przejmującym.
Obawy artykułowali radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy zagłosowali przeciwko konsolidacji placówek.
– Nie wiemy, jaka jest intencja połączenia szpitali, a jest to obarczone dużym ryzykiem. W naszej ocenie budzi to dużo wątpliwości, które nie zostały wyjaśnione – tłumaczył Rafał Niburski, przewodniczący klubu.
Mniejszy szpital przejmie większy
ZCO radzi sobie lepiej pod względem finansowym niż „Zdroje”, co wynika między inny z profilu działalności. Jest też doceniane w ogólnopolskich rankingach dotyczących jakości opieki nad pacjentem. Marszałek Geblewicz podkreślał, że chciałby tę kulturę organizacyjną zaszczepić we wszystkich zachodniopomorskich placówkach.
– Korzyści dla pacjentów związane z konsolidacją są oczywiste, zwłaszcza w ujęciu długoterminowym. To będzie też wyzwanie, ale bardziej pod kątem organizacyjnym i księgowym – przekonywał.
Do konsolidacji dojdzie najwcześniej za trzy miesiące, a najpóźniej za pół roku.
Komentarze