Prezydent kontra pisarka
W czasach napięć politycznych Teatr Współczesny bierze na tapet jedną z najbardziej wpływowych osób na świecie. Już w najbliższy weekend premiera spektaklu „Trump. Królewski szlak” w reżyserii Pawła Miśkiewicza.
– Postać jest znana wszystkim widzom, codziennie przypomina nam o swojej obecności w coraz bardziej groteskowy sposób – zauważa reżyser. – Chcemy zaprosić publiczność na przygodę wniknięcia w ten fenomen, dlaczego taka figura zarządza teraz naszą rzeczywistością.
– W rozmowie z reżyserem szukaliśmy tematu, który z jednej strony będzie współczesny, ale też zmieści się w idei sezonowej „więcej światła”. Bo to jest opowieść o pewnego rodzaju mroku zalewającym ziemię coraz bardziej intensywnie. Ten spektakl jest też wołaniem o czujność, próbą zmierzenia się z czymś, co już dawno przestało posiadać granice pojmowania – mówi Michał Buszewicz, dyrektor artystyczny Teatru Współczesnego.
Jest rok 2028. W Waszyngtonie na złotym tronie siedzi Król. Ogarnięty obsesją i samozachwytem rozporządza krajem i wpływa na losy całego świata. Wywołuje wojny i międzynarodowe konflikty. Geniusz medialnego przekazu, manipulujący tłumami i zmieniający reguły światowej dyplomacji.
A przyjdzie mu się zmierzyć z pisarką-noblistką, która rozstawia przed Białym Domem namioty protestacyjne, rozkłada stanowisko z laptopem i zaczyna nadawać swoją transmisję. Mówi, co dotąd pisała. Czy to wystarczy, żeby dotrzeć do innych ludzi?
Tekst noblistki na scenie. „Praca najtrudniejsza w całej mojej karierze”
Punktem wyjścia do scenariusza są dwa teksty Elfriede Jelinek – „Na królewskim szlaku”, napisany po pierwszej wygranej Trumpa i „Zwycięstwo ostateczne”, który powstał po jego drugiej wygranej. Autorka nie zatrzymuje się na publicystycznej dywagacji, czy to jest dobry, czy zły prezydent. Wchodzi trochę głębiej, próbując zrozumieć jego fenomen i przyglądając się jemu z pozycji wyborców, którzy nabierają się na pewien rodzaj spektaklu, który Trump nieustannie odgrywa.
– Dla mnie praca nad tymi tekstami była najtrudniejsza w całej mojej karierze, bo nie ma w nich świata przedstawionego, którego teatr potrzebuje – tłumaczy Joanna Bednarczyk, odpowiedzialna za adaptację i dramaturgię. – Jelinek porzuca narratora, przeskakuje w inne podmioty mówiące, więc to kakofonia rożnych głosów. Musiałam to jakoś podzielić, stąd pomysł na ten pojedynek między Trumpem a Jelinek.
Zdemontowane pierwsze rzędy widowni i Gabinet Owalny w małym foyer
W spektaklu zobaczymy nie tylko postać Trumpa ubranego w swój charakterystyczny ciemny garnitur i czerwony, rzucający się oczy, krawat, ale i członków jego rodziny, w tym Ivanki, która najczęściej pojawia się w kreacjach wieczorowych.
– Kierowaliśmy się stereotypami, ale dodatkowo to podkręcaliśmy – mówi Anastasija Gippenreiter, odpowiedzialna za kostiumy. Mamy m.in. rednecki, czyli wyborców prawicowych Trumpa, u których królują białe podkoszulki i koszule w kratę. Nie zabraknie też ubrań z hasłami MAGA.
– To, co widzimy w newsach, to dla nas groteska i absurd, i chcieliśmy to przekazać. Myślę, że na scenie się to dobrze prezentuje – zaznacza Gippenreiter.
Za sferę wizualną w spektaklu odpowiada Mikołaj Małek, którego pracę można określić nie tylko jako scenograficzną, ale i konceptualną.
– Małe foyer służy nam jako Gabinet Owalny, scena zamieniona jest w bar, który znamy z dużego foyer teatru, więc to kolejna gra z tym miejscem – mówi Małek. – Zależało nam na tym, by być blisko akcji. Rozmontowanie foteli i przedłużenie proscenium o 6 metrów to właśnie taki gest skierowany do widzów.
– Paweł Miśkiewicz jest jednym z najbardziej upartych interpretatorów Jelinek. To nie jest jego pierwsza adaptacja jej tekstów, która są jak kamienie milowe interpretacji tekstów noblistki w Polsce i u nas dopisuje się kolejny rozdział – podsumowuje Buszewicz.
Teatr Współczesny zaprasza na spektakl „Trump. Królewski szlak” w piątek, sobotę i niedzielę o godz. 19:00. To trzecia premiera w ramach obchodów roku jubileuszowego teatru.
Jeszcze przed spektaklem w czwartek, 14 maja, teatr zaprasza na warsztat kontekstowy, podczas którego uczestnicy zajrzą za kulisy wizerunku Trumpa. Spotkanie w Teatrze Małym, wstęp bezpłatny, ale obowiązują wcześniejsze zapisy.
Komentarze