Na poważny temat w przystępnej formie
– Czuję szczęście, radość, poczucie wspólnoty i wielką satysfakcję że przyszło mi przynajmniej jeden rok zapisać się w tej 50-letniej historii teatru – przyznaje Michał Buszewicz, dyrektor artystyczny Teatru Współczesnego, komentując wieczór jubileuszowy, na którym widzowie mieli okazję premierowo zobaczyć „Sztukę protestu” w jego reżyserii.
Spektakl o aktywizmie ekologicznym – mimo trudnego tematu – ma dużo humoru i niejednokrotnie wywoływał śmiech wśród publiczności.
– Zawsze staram się w ten sposób prowadzić swoje spektakle, żeby nieprzystępne tematy były zrozumiałe dla widza i przynosiły też pewien rodzaj radości – mówi Buszewicz.
„Teatr jest moim życiem”
Po premierze przyszedł czas na część oficjalną wieczoru, którą poprowadzili Konrad Pawicki i Arkadiusz Buszko. Na początek został wyemitowany krótki film Cezarego Orłowskiego dokumentujący życie i pracę w teatrze. Bohaterami byli pracownicy Teatru Współczesnego, całość została wzbogacona archiwalnymi nagraniami przedstawień. Były i momenty uśmiechu, i chwile wzruszenia, gdy na ekranie pojawiali się już nieżyjący aktorzy, jak Jacek Polaczek czy Wiesław Orłowski.
Nie zabrakło przemów. O roli teatru opowiadał sam dyrektor Mirosław Gawęda, przywołał swoich poprzedników oraz dyrektorów artystycznych, w szczególności Annę Augustynowicz obecną na widowni. Swoje słowa uznania wyraził też prezydent miasta, Piotr Krzystek, wspominając jednocześnie o zbliżającym się terminie wyboru projektu na nową siedzibę instytucji.
Najważniejszym punktem było jednak wręczenie aktorom nagrody Gloria Artis – to medal nadawany przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej. Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” trafił w ręce Anny Januszewskiej.
– Teatr traktuję jako swój dom. Teatr jest moim życiem, satysfakcją. Dzisiaj w ogóle jestem wzruszona i przejęta – przyznaje aktorka. – Scenariusz wykluczał przemówienia, ale gdybym mogła mówić, powiedziałabym, że dziękuję wszystkim osobom napotkanym na swojej drodze, która mnie doprowadziła do tego miejsca. Moja wdzięczność jest ogromna.
Tego wieczoru za swoją pracę docenieni Brązowym Medalem zostali także Ewa Sobiech, Maria Dąbrowska i Jacek Piątkowski.
Weterani teatralnej publiczności są zgodni: to świetny teatr
Wśród widzów premierowego spektaklu nie mogło zabraknąć grupy teatromaniaków Czesław, która już zapowiedziała, że na przedstawienie przyjdzie ponownie.
– Warto chodzić kilka razy na spektakle, bo zawsze zobaczy się coś innego. Inne miejsce na widowni, inne podejście danego dnia – to wszystko ma wpływ na odbiór spektaklu – zaznaczają członkowie ekipy. – Za co kochamy Teatr Współczesny? Za ludzi, za świetne przedstawienia. My jesteśmy stąd, tutaj powstaliśmy. To świetny teatr, który powinien mieć świetną siedzibę. Czekamy.
Sobotni wieczór był także okazją do spotkania po latach byłych pracowników, którzy podczas bankietu mogli powspominać dawne czasy.
– Cieszę się, że możemy wspólnie świętować. Ludzie, którzy długo się nie wiedzieli, wpadają sobie w objęcia, wspominają dawne czasy. Cieszę się, że mogę się temu przysłuchiwać, jak ten teatr żył przez te 49 lat, których nie znam – podkreśla Buszewicz.
W tym roku jubileuszowym na widzów czekają na pewno kolejne premiery. Do końca sezonu artystycznego zaplanowano trzy. Teatrowi Współczesnemu przypadła również współorganizacja Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontrapunkt, który startuje już 10 kwietnia.
Komentarze