Wystawę zatytułowaną „Dojrzewająca” Teresy Zalewskiej można oglądać w Książnicy Pomorskiej do 31 stycznia.
– Nazwa wystawy opowiada o mojej twórczości. To mój pierwszy, publiczny wernisaż, który pokazuje przekrój mojego dorobku artystycznego i emocji z tym związanych. Odwiedzający potwierdzają, że tytuł „dojrzewanie” jest drogowskazem tej wystawy – mówi autorka.
Teresa Zalewska zaczęła tworzyć sześć lat temu. Pasję odkryła podczas pracy z pacjentami, gdy w ramach zajęć przekuwali swoje emocje w kreatywność.
– Ten obraz namalowałam podczas pleneru malarskiego z pacjentami oddziału dziennego. Zachwyciło mnie rozkładanie farby na podobraziu. Do tej pory pamiętam, jakie to było uczucie i to właśnie był początek mojej pasji malarskiej, która trwa od 6 lat – wspomina.
Obrazy, które można zobaczyć na wystawie, charakteryzuje stała tematyka związana z naturą oraz intensywność barw. Są to cechy dominujące, które odzwierciedlają zainteresowania twórcze lekarki.
– Kolor moich prac jest formą mojej ekspresji, emocji. Przykładowo, widzę jakiś pejzaż i on dojrzewa w mojej głowie. I później to przekładam na płótno. Nie planuję, nie wybieram. To się tak naprawdę dzieje samo. Swoją przestrzeń do malowania mam przede wszystkim w domu, ale nie przeszkadzają mi takie miejsca jak hotele czy plaża. Maluję tylko naturę. I to żywą. Uwielbiam skupiać się na morzu, wodzie. Byłam kiedyś w fabryce porcelany i widziałam jak żmudnie i dokładnie wykonywano każdy detal. To mnie zainspirowało – opowiada.
Praca psychiatry potrafi być obciążająca. To ciągłe obcowanie z ludzkimi emocjami. Dlatego tak ważne jest, aby zapewnić sobie przestrzeń do odpoczynku i resetu.
– Pasja to dla mnie przestrzeń, gdzie jestem sama. Mogę się wyciszyć i oddać moje emocje na płótnie. W moim umyśle następuje oczyszczenie, relaks i te emocje, które udzielają mi się od pacjentów, rozpływają się i neutralizują. To tak jak w ocenach na moich obrazach, zatapiają się. Chronię się też tym przed wyczerpaniem i nudą. Pozytywnie mnie doładowuje i nastawia do dalszej pracy – mówi.
W cyklu „Lekarze z pasją” prezentujemy szczecińskich medyków i ich aktywności niezwiązane z pracą lekarza. W kolejnych odcinkach mowa będzie między innymi o lekarzach morsujących czy uprawiających… wspinaczki himalajskie.
Hej Szczecin! Jest piątek 30.01, nadajemy z siłowni MYWAY
Komentarze