Celem debaty „Młodzi organizują kulturę” miały być wymiana doświadczeń, poznanie różnych perspektyw oraz zebranie pomysłów na nowe inicjatywy kulturalne w mieście. Przyczynkiem do rozmowy stały się uwagi studentów zebrane w ankietach.
– Kiedy mi czegoś brakowało w mieście pod względem kultury, to szedłem i pytałem – zwracał się ze sceny Damian „Viking” Usewicz, który odnosił się do własnych doświadczeń studenckich sprzed około dwóch dekad. – W mieście jest sporo miejsc, dokąd jak przyjdziecie jako studenci, powiecie, że macie jakiś pomysł, to go na 90 procent zrealizujecie – mówił.
Usewicz odniósł się tym samym do uwag studentów o braku wsparcia w kreowaniu ich inicjatyw kulturalnych. Z pytań przedstawicieli środowiska studenckiego o to, jak skontaktować się z urzędem miasta lub instytucjami kultury, wybrzmiewał brak sprawczości. Ciężar debaty, im dłużej trwała, przesuwał się z organizowania kultury przez studentów w stronę socjologicznych obserwacji o mentalności ich obecnego pokolenia.
Na coraz mniejszą liczbę studentów w mieście zwrócił uwagę inny panelista, Przemysław Kazaniecki, współwłaściciel Ogrodów Śródmieście, organizator wydarzeń i muzyk.
– Podstawowa różnica pomiędzy tamtymi czasami a obecnymi, to jest przede wszystkim liczba studentów w mieście. Teraz jest was po prostu mało, więc jest proporcjonalnie mniej osób aktywnych. I ten potencjalny klient, odbiorca imprezy też jest dużo trudniejszy do wyszarpania – zauważał Kazaniecki. Podkreślił też, jak bardzo zmieniło się uczestnictwo studentów w życiu miasta i że kiedyś promocja wydarzeń niekoniecznie była tak bardzo istotna, jak obecnie.
– Były takie wielkie kluby jak Trans, Kontrasty, Pinokio, w którym jesteśmy i one były wypełnione po brzegi. Nie sądzę, żeby ówcześnie zarządzający musieli mocno się trudzić. Tak samo teatry studenckie, kabarety, tego było po prostu dużo.
Do zmian mentalnościowych wśród studentów odniósł się także organizator debaty, prezes klubu Pinokio 3.0, Maciej Korobilis: – Ci młodzi ludzie może mają dziś do pokonania większy próg, żeby wyjść ze swojej strefy komfortu. To dziś wybrzmiało. Jeżeli przestaną korzystać ze sztuki i kultury, to co będzie, jeżeli następne roczniki będą się jeszcze bardziej odzwyczajać?
W rozmowie panelowej „Młodzi organizują kulturę” wzięli udział Damian „Viking” Usewicz, Przemysław Kazaniecki, Monika Helewska (dyrektorka Domu Kultury „Słowianin”), Marta Dziomdziora (dyrektorka Wydziału Kultury w Urzędzie Miasta Szczecina), Waldemar Kulpa (dyrektor Domu Kultury „13 Muz”) oraz Dariusz Mikuła (dyrektor Teatru Kana).
Po dyskusji panelowej studenci pracowali w grupach roboczych nad pomysłami zgłoszonymi podczas spotkania.
Komentarze