– Jest odwilż. Jest ożywienie – mówili goście Debaty deweloperów portalu wSzczecinie.pl i Radia Super FM. Program odbył się w hotelu Courtyard by Marriott w Szczecinie i był zapowiedzią kolejnej odsłony Targów Nieruchomości i Wyposażenia Wnętrz, które odbędą się już 28 i 29 marca. – Szczecin przyciąga klientów z całej Polski, bo uchodzimy za jedno z najbezpieczniejszych i coraz bardziej atrakcyjnych miast – mówił w debacie zastępca prezydenta Szczecina Michał Przepiera.

„To najlepszy moment na zakup mieszkania”

Na szczecińskim rynku nieruchomości pojawiają się pierwsze sygnały ożywienia. Po okresie niepewności i wstrzymywaniu decyzji zakupowych klienci wracają do aktywności, choć zmiany są na razie umiarkowane. 

– Zdecydowanie widzimy ruch. Może to wiosna, ale bardzo dużo osób czekało na to, co się stanie z rynkiem. Sytuacja na teraz jest stabilna, więc ludzie, którzy czekali, zaczęli działać – mówi Patryk Trzaskoma, właściciel firmy Trzaskoma Development. – Na targach będziemy promować nowy produkt „Dom w cenie mieszkania”, czyli naszą inwestycję na Gumieńcach, gdzie domy o małym metrażu w zabudowie szeregowej sprzedawane będą w cenach obecnych mieszkań – zapowiada.

Dane z pierwszych miesięcy 2026 roku pokazują niewielkie wzrosty zarówno cen, jak i liczby transakcji. Sytuacja na rynku pozostaje stabilna, bez gwałtownych zmian.

– Statystycznie od grudnia wzrosty cen nieruchomości są bardzo delikatne, około 1%. Tak samo wygląda wzrost sprzedaży mieszkań – wszystko symbolicznie. Pod względem cenowym Szczecin jest bardzo stabilny. Obecnie na rynku pierwotnym trzeba liczyć średnio około 13 tysięcy złotych za metr kwadratowy – mówi Michał Wąsik z firmy Asset Home. Deweloper dodaje, że wielki ruch widać za to nad Bałtykiem. – W tym roku podpisałem już ponad 60 umów. Zainteresowanie jest rekordowe.

Niepokój branży budzi spadek liczby nowych inwestycji. Jak mówili deweloperzy, w dłuższej perspektywie może to ograniczyć podaż mieszkań i wpłynąć na wzrost cen. 

– Deweloperka jest jednym z bardzo ważnych obszarów rozwoju miasta, więc spadek tych inwestycji byłby bardzo złą wiadomością. Uważam, że to jest ten moment, żeby inwestować w nieruchomości, gdyż ze względu na geopolitykę ceny będą rosły. I to nie tylko w nieruchomościach i budowlance, ale praktycznie w każdym obszarze życia i musimy być na to gotowi. W tym momencie gospodarka nieruchomościami w Szczecinie jest stabilna, patrząc od deweloperki po sektor miejski – mówił podczas debaty zastępca prezydenta Szczecina, Michał Przepiera.

Różnice między ofertą a transakcją to 20%? Deweloperzy: to mit

Różnice między cenami ofertowymi a transakcyjnymi nadal są widoczne, ale zależą od segmentu rynku. Większe pole do negocjacji mają kupujący na rynku wtórnym niż pierwotnym. Wynika to z wielu czynników.

– Rabaty indywidualne na rynku deweloperskim wahają się pomiędzy 3 a 5%. Jeśli chodzi o większe różnice cenowe, to dotyczą one rynku wtórnego, a nie pierwotnego. Wynika to z tego, że deweloper może zaczekać, a osoba prywatna czasami nie ma takiej możliwości i jest skłonna do zejścia z ceny – tłumaczył Michał Wąsik z Asset Home.

Zmieniająca się sytuacja międzynarodowa wpływa także na strukturę kupujących. Coraz większą grupę stanowią osoby wracające do Polski, które poszukują nieruchomości na własne potrzeby lub jako zabezpieczenie kapitału.

– Bardzo dużo moich klientów to osoby powracające do kraju. To jest powiązane z rodzinami uciekającymi chociażby z Dubaju, ale myślę, że to zostanie z nami na dłużej i taki klient będzie miał znaczenie dla lokalnego rynku – dodał Patryk Trzaskoma.

Trendy? Najważniejsze jest bezpieczeństwo

Równocześnie Szczecin zyskuje wizerunkowo jako bezpieczna lokalizacja inwestycyjna, co jest coraz bardziej zauważalną tendencją na rynku nieruchomości.

– Przy zawirowaniach geopolitycznych Szczecin bardzo ostatnio zyskał. Jesteśmy uważani za bezpieczne miasto i wielu naszych klientów kupuje tutaj mieszkania w ramach dywersyfikacji – mówił Maciej Matysik z firmy Matys Development.

Zmieniają się także preferencje kupujących. Coraz częściej wybierane są mniejsze domy, zlokalizowane poza centrum miasta, ale bardziej dostępne cenowo.

– Na przestrzeni ostatnich lat preferencje co do metrażu domu jednorodzinnego spadły z około 120 m² do 80–90 m². Musimy zauważyć, że nie da się wybudować takiego domu w centrum miasta. Takie inwestycje są lokowane w tak zwanych częściach sypialnianych Szczecina i wówczas możemy zniwelować ceny, aby były atrakcyjniejsze w porównaniu do mieszkań w centrum miasta. Liczy się wysoka jakość budowy, ale ten produkt musi być dostępny – wskazywał Krzysztof Szymański z firmy Maison Development.

Szykuć: reforma planistyczna wpłynie na ceny

Eksperci rynku nieruchomości zwracają również uwagę na potencjalne skutki nadchodzącej reformy planistycznej. Ich zdaniem może ona ograniczyć dostępność gruntów pod zabudowę.

– Zastanawiam się, jaki reforma planistyczna będzie miała wpływ na podaż gruntów i obawiam się, że nie przyczyni się do tego, że nieruchomości stanieją. Możliwość sprzedaży i zabudowy stanie się o wiele bardziej ograniczona, a to automatycznie wpłynie na cenę – dodał Łukasz Szykuć, właściciel firmy TLS Development.

W debacie wziął udział również radny Szczecina Przemysław Słowik. 

Dyskusja transmitowana była na żywo na łamach portalu wSzczecinie.pl i w radiu Super FM.

Targi Nieruchomości i Wyposażenia Wnętrz już w nadchodzący weekend 28 i 29 marca w hotelu Courtyard by Marriott w Szczecinie.