1 maja 2026 roku Bałtycki Port Kultury w Szczecinie stał się przestrzenią premier, twórczych poszukiwań i spotkania współczesnych języków muzycznych podczas koncertu „ŚLADY. Koncert finałowy Sympozjum Kompozytorów”, jednego z najbardziej autorskich wydarzeń 8. edycji festiwalu Szczecin Classic.

Ślady twórczego procesu

Koncert był zwieńczeniem drugiej edycji Sympozjum Kompozytorów – projektu, który po ubiegłorocznym debiucie powrócił do programu festiwalu jako przestrzeń pracy nad nową muzyką, wymiany doświadczeń i artystycznego dialogu. Przez kilka dni młodzi twórcy rozwijali swoje kompozycje podczas indywidualnych konsultacji, warsztatów i spotkań z tutorami – Karlem Fiorinim oraz Ignacym Zalewskim – pracując bezpośrednio z wykonawcami i partyturą.

To właśnie w takim procesie, między kompozytorem, muzykiem i mentorem, rodzi się muzyka, która po raz pierwszy wybrzmiewa przed publicznością, pozostawiając po sobie własny ślad.

Neuma Quartet i premierowe wykonania

Premierowe kompozycje zaprezentował Neuma Quartet – jeden z najciekawszych młodych kwartetów smyczkowych, laureat międzynarodowych konkursów i zespół regularnie obecny na polskich oraz zagranicznych scenach muzycznych.

W programie koncertu znalazły się utwory pięciorga kompozytorów z różnych części świata: Po Hang Yuen – „Endless Strain”, Alex Man-Wai Cho – Kwartet smyczkowy nr 1 „23”, Julia Marczuk-Macidłowska – „The Dictionary of Obscure Sorrows”, Barbara Michalec – „Quantofonia” oraz Dominik Radoń – I kwartet smyczkowy.

Każda z kompozycji wnosiła do programu odmienny język i osobistą perspektywę: od mechanicznej repetytywności i narastającego napięcia, przez muzyczne opowieści o pamięci, tożsamości i emocjach, po poszukiwania nowych relacji między strukturą, barwą i ruchem dźwięku.

Nowe brzmienia, nowe historie

Koncert „ŚLADY” pokazał, że muzyka współczesna nie jest zamkniętym zapisem na papierze, lecz żywym procesem, powstającym w rozmowie, eksperymencie i wspólnym słuchaniu. Publiczność mogła stać się świadkiem momentu szczególnego: chwili, w której kompozytorskie idee po raz pierwszy nabierają pełnego brzmienia i zaczynają własne życie na scenie. Wieczór po raz kolejny potwierdził, że Szczecin Classic to nie tylko spotkanie z wielką tradycją, ale także przestrzeń, w której rodzą się nowe muzyczne historie.