O tym, że sklep zostanie zamknięty, na grupach sąsiedzkich było głośno już kilkanaście dni temu. Informację potwierdza Mariusz Gadomski, zarządzający siecią sklepów Społem w Szczecinie.
– Ten sklep od dawna na siebie nie zarabiał. Nie możemy sobie pozwalać dłużej na to, by utrzymywać nierentowne lokalizacje – tłumaczy Gadomski. – Ze względu na lokalizację, czyli bliskość szkoły, sklep miał ograniczony asortyment alkoholowy, co również wpływało na jego wyniki. Sytuacja w handlu jest trudna, musimy dbać o koszty, a ten sklep od jakiegoś czasu nie notował już zadowalających wyników finansowych – słyszymy.
Jednocześnie Mariusz Gadomski zaprzecza, by zamknięte miały zostać kolejne placówki. Plotkowano, że podobny los może spotkać któryś z dwóch małych sklepów przy ul. Pocztowej. – Nie ma takich planów – mówi nasz rozmówca.
Likwidacja sklepu nie umknęła uwadze mieszkańców i miejskich aktywistów.
„Sklep cieszy się bardzo dużą popularnością. Wszyscy chwalili sobie pieczywo, miły personel i właściwie przez cały dzień zawsze stała kilkuosobowa kolejka po różnego rodzaju produkty. Likwidacja odbywa się bez żadnego konkretnego powodu, na pewno nie stoi za tym kwestia opłacalności” – napisano na profilu Tu Centrum. Szczecin.
„To sklep spożywczy, który istnieje tam od kilkudziesięciu lat, a tak naprawdę przeszło 100. Jego likwidacja to skandaliczna decyzja. Rzeczywiście sklep jest bardzo ważną placówką w tym rejonie, korzystają z niego setki klientów dziennie” – komentuje przewodnik miejski Robert Abelite w poście dotyczącym likwidacji placówki.
Handel w mieście na przestrzeni lat mocno się zmienił. Małe sklepy wypierane są przez sieci franczyzowe. W ostatnich latach z ulic Szczecina zniknęło przynajmniej kilkanaście placówek Społem.
Komentarze