Godzina 4:00 nad ranem, na termometrach poniżej -8 stopni Celsjusza, a przy światłach latarek i reflektorach ciągnika grupa ludzi uwija się nad zamarzniętymi winoroślami. – Zebraliśmy łącznie 1162 kilogramy zmrożonych gron. Powstanie z nich zaledwie 230 litrów, co oznacza 20-procentową wydajność – mówi Jacek Turnau, prezes Winnicy Turnau w Baniewicach.

Wino lodowe jest jedną ze specjalności zachodniopomorskiej winnicy. Znalazło się na liście 50 słodkich win świata, których warto spróbować, przygotowanej przez francuski miesięcznik winiarski „La Revue du vin de France”. Jego przygotowanie wymaga sporo pracy. 

Jesienią zostawia się część gron i zabezpiecza krzewy specjalną osłoną, chroniącą owoce przed ptakami i opadaniem. Tak czekają na zimę i siarczyste mrozy. Są gotowe do zbiorów dopiero wówczas, gdy zostaną zmrożone na kamień. Potrzebne są do tego trzy noce z rzędu z temperaturą poniżej -8 stopni Celsjusza.

Tłoczenie winogron też odbywa się w ujemnej temperaturze. Uzyskiwana jest niewielka ilość słodkiego, esencjonalnego soku, z którego powstanie w tym roku około 600 butelek wina lodowego.