– Rodzice panikowali od rana, a część nawet przyszła po dzieci w trakcie zajęć, bo oglądając reportaże w telewizji, zwolnili się z pracy i postanowili przyjechać. To bardzo się udzielało i nawet my w pewnym momencie zaczęłyśmy się zastanawiać, co się dzieje – mówi w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl nauczycielka z jednej ze szkół podstawowych z Prawobrzeża. Od wczoraj media obiegają dramatyczne relacje na temat nastolatków z ostrymi narzędziami w szkołach. Nożem śmiertelnie zaatakowana została także woźna we wsi pod Wyszkowem.

Kurator apeluje do mediów o rozsądne informacje

Rosnąca panika i pytania od zaniepokojonych rodziców spowodowały, że zwołano dziś specjalną konferencję prasową. Głos zabrał najpierw prezydent Szczecina Piotr Krzystek, a następnie przedstawiciele Kuratorium Oświaty w Szczecinie.

– Odpowiadając na masę pytań: tak, jesteśmy w stałym kontakcie z służbami dbającymi o bezpieczeństwo. Dodatkowo pod naszymi szkołami obecni są funkcjonariusze policji. Na koniec bardzo duża prośba – fora rodziców pękają od wielu, często niepotwierdzonych informacji i plotek. Przestrzegam przed dezinformacją i bezrefleksyjnym powielaniem treści, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością – mówi Piotr Krzystek.

– Zorganizowałem spotkanie z dyrektorami szkół. Apeluję do mediów: przekazujmy rzetelne i sprawdzone informacje, niech medialny przekaz będzie wyważony. Pojawiło się mnóstwo niesprawdzanych informacji, a rodzice reagują emocjonalnie i są wrażliwi. Przekazujmy rzetelne treści – mówi Paweł Palczyński, Zachodniopomorski Kurator Oświaty. – Warto więcej rozmawiać z dziećmi, rodzice powinni wiedzieć, z kim uczniowie rozmawiają, jaką mają wrażliwość, w jakim są stanie emocjonalnym. Niech pójdą do szkoły w dobrym nastroju, sprawdźmy, co ze sobą mają. Rozmawialiśmy dzisiaj o procedurach. Poprosiłem o to, by dyrektorzy informowali rodziców o procedurach i zabezpieczeniach.

Policja czujna, rodzice rozemocjonowani 

Policja przyznaje, patrolowane są okolice szkół, ale to po to, by uspokoić sytuację, a nie nakręcać negatywne emocje.

– Wiemy, że ostatnie doniesienia medialne budzą niepokój wśród rodziców, uczniów i nauczycieli. Chcemy uspokoić: policjanci naszej komendy miejskiej oraz wszystkich komisariatów na terenie miasta czuwają nad bezpieczeństwem dzieci i młodzieży. Funkcjonariusze prowadzą działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa w rejonie szkół. Patrolują okolice placówek, rozmawiają z dyrekcjami i nauczycielami, a każde zgłoszenie weryfikują i traktują poważnie. To zadania, do których nasi policjanci są dobrze przygotowani, wyszkoleni i doświadczeni – informuje Nikola Podzińska z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Jeden z portali przygotował nawet „mapę gróźb” uczniów i absolwentów wobec nauczycieli. Na mapie nie zaznaczono jednak żadnej szkoły z województwa zachodniopomorskiego.

Emocji jednak jest sporo, a na rodzicielskich forach wręcz wrze od wiadomości – w tym fake newsów – o niebezpiecznych sytuacjach czy nawet podejrzanych uczniach, którzy mają zwykle np. obniżony nastrój lub są bardziej wycofani od innych. 

– Rodzice są bardzo wrażliwi na to, co pisze się w Internecie – mówi nauczycielka z Prawobrzeża. – Pojawiły się nawet głosy, by dzisiaj odwołać lekcje, ale w imię czego? Przecież u nas nic się nie stało. Nawet była dzisiaj rozmowa w szkole, że rodzice chcą, by dzieci znowu miały przy sobie smartfony, bo wtedy nie będą bezbronne – słyszymy.

W Szczecinie i w regionie nie doszło do żadnego incydentu.