Tylko dwóch piłkarzy w historii Szczecina zostało nagrodzonych tym wyróżnieniem. Pierwszym był Henryk Wawrowski. Drugim właśnie został Robert Dymkowski. „Najlepszy napastnik Polski”, bo takim mianem określili go kibice Dumy Pomorza, osobiście odwiedził salę sesyjną Urzędu Miasta, żeby odebrać medal.

Robert Dymkowski od 2023 roku walczy ze stwardnieniem zanikowym bocznym. To nieuleczalna choroba, której efekty można opóźnić dzięki kosztownej rehabilitacji. Laudację na temat Roberta Dymkowskiego wygłosił Maciej Stolarczyk – jego kolega z zespołu.

– Miałem okazję dzielić szatnię z Robertem i być w momencie, kiedy Robert wybiegł po raz pierwszy na boisko Pogoni w meczu ze Stalą Rzeszów. Dziś autorytety są bardzo podważane. Mamy do czynienia z osobą, która jest autorytetem nie tylko w świecie piłkarskim. Tę walkę, którą toczył na boisku, przekłada dzisiaj na walkę z chorobą. To jest osoba godna tego medalu. Osoba nietuzinkowa. To człowiek, który może dawać przykład jak walczyć o swoje cele i marzenia. Chciałbym podziękować, w imieniu Roberta i jego rodziny, za to wyróżnienie – powiedział wzruszony Stolarczyk.

Robert Dymkowski strzelił 120 goli w barwach Pogoni Szczecin. W ostatnich latach przed diagnozą był trenerem, między innymi, w kobiecej sekcji Dumy Pomorza.