„Od nocy ze środy na czwartek aż do piątku wieczorem możliwe są w naszym regionie opady marznącego deszczu, które mogą powodować groźne oblodzenia na drogach i chodnikach” – informuje ZUW.
W związku z tym zwołano Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego z udziałem służb, inspekcji i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, a także zorganizowano wideospotkanie ze starostami z regionu. „Zebrano raporty dotyczące planowanych działań w najbliższych dniach. Omówiono najważniejsze kwestie dotyczące m.in. właściwego przygotowania dróg i chodników, zapewnienia miejsca w szpitalach dla pacjentów z urazami, przygotowania miejsc w ogrzewaniach i noclegowniach dla osób w kryzysie bezdomności oraz zadbania o zwierzęta” – przekazuje urząd.
W najbliższych dniach ze względu na niskie temperatury wciąż otwarte będą dworce kolejowe i autobusowe. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Szczecinie stale prowadzi akcję zimową. Jeszcze przed wystąpieniem marznących opadów zostanie wykonany posyp profilaktyczny dróg, aby przygotować nawierzchnie i ułatwić zwalczanie śliskości. Następnie sprzęt będzie pracował w miarę potrzeb, jeżeli będzie tego wymagała sytuacja – w trybie ciągłym. Zgromadzono w tym celu 12 tysięcy ton soli drogowej i 650 ton chlorków magnezu i wapnia. Aktualnie wszystkie drogi w regionie są czarne i przejezdne.
W noclegowniach i ogrzewalniach w regionie wciąż jest ok. 200 wolnych miejsc dla osób w kryzysie bezdomności. W związku ze wzrostem liczby pacjentów przyjmowanych w trybie nagłym z powodu urazów kończyn w Klinice Ortopedii, Traumatologii i Onkologii Narządu Ruchu w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie do odwołania wstrzymano przyjęcia planowe. Pacjenci na SOR-ach w województwie przyjmowani są normalnie i uzyskują niezbędną pomoc. Wszystkie pociągi PKP jeżdżą w komplecie zgodnie z rozkładami jazdy. Nigdzie nie ma przerw w dostawie energii. Ze względu na złe warunki atmosferyczne do odwołania zawieszona jest akcja lodołamania na Odrze.
– Wszystkie służby są w gotowości, zaczną działać jeszcze zanim rozpoczną się opady marznącego deszczu, tak aby zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo – mówi wicewojewoda Bartosz Brożyński. – Proszę jednak samych mieszkańców, aby oni także zachowali czujność, śledzili na bieżąco komunikaty zarówno służb, jak i RCB, IMGW czy w aplikacji RSO. Zadbajmy o siebie, pomagajmy potrzebującym, zapewnijmy schronienie zwierzętom, a jeśli warunki będą naprawdę trudne, pozostańmy w domu do czasu aż sytuacja będzie stabilna.
Ostrzeżenia IMGW potwierdzają pasjonaci zrzeszeni w grupie Zachodniopomorscy Łowcy Burz. Jak informuje Jarosław Ryplewski, jeden z jej liderów, przed nami kolejne ciężkie dni, a w skrajnym przypadku nawet… „lodowy pogrom”.
„Temperatura gruntu jest bardzo niska, w Szczecinie nawet na głębokości 18 cm ma około -5º C, 0º C jest dopiero na około 50 cm. Deszcz, mróz w powietrzu, mróz na glebie, coś, co przez tęgie głowy po ostatnim poniedziałku miało nie powtórzyć się przez kilka, nawet kilkanaście lat, powtórzy się w ciągu 1,5 tygodnia. To nie jest zbieg okoliczności, modele od dawna to sugerowały, bo układy były zbyt czytelne, zblokowane i łatwe do prognozowania. Przygotujmy się do tego, że do pracy na czas nie dotrzemy lub na czas z niej nie wrócimy” – napisał Ryplewski.
Według przygotowanych przez Zachodniopomorskich Łowców Burz prognoz po dwóch dniach ocieplenia przyjdzie nagłe ochłodzenie (do -10º C na wschodzie regionu i -5º C na zachodzie), które potrwa trzy dni.
Swoje działania interwencyjne planuje także miasto. O godz. 11:30 zaplanowano pilny briefing Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w tej sprawie. Nieoficjalnie wiadomo, że coraz większa liczba samorządów w regionie boryka się z problemem braku soli drogowej i piachu. Wiele mniejszych gmin i powiatów nie było przygotowanych na tak długi spadek temperatur poniżej zera.
Komentarze