Sąd Rodzinny w Szczecinie nie miał wątpliwości. Trójka dzieci pani Natalii, która 1 listopada została zatrzymana w Niemczech, wróci z niemieckiego Jugendamtu do Polski, gdzie trafią pod opiekę babci. To pierwszy od wielu tygodni pozytywny akcent w sprawie, która oburzyła opinię publiczną.

O pozytywnym rozstrzygnięciu sprawy poinformował portal wSzczecinie.pl mecenas Michał Lizak, który reprezentuje rodzinę pani Natalii.

Sprawa jest wielopoziomowa i skomplikowana, ale powrót dzieci do Polski to pozytywna wiadomość. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem szczecińskiego prawnika, to już w ten weekend dzieci przyjadą do Szczecina. W niemieckiej ochronce przebywały ponad 80 dni. Teraz, do czasu rozstrzygnięcia sprawy pani Natalii, dziećmi będą się zajmować ich dziadkowie. Czwartkowe posiedzenie sądu w sprawie ekstradycji nie zostało rozstrzygnięte.

Szczecinianka, oskarżona przez kalifornijski sąd o porwanie rodzicielskie, ścigana jest na wniosek ojca dziecka. W Polsce kobieta była bezpieczna, a sąd przyznał jej rację, że do porwania nie doszło.

1 listopada 2025 roku pani Natalia, będąc pewną, że decyzja polskiego sądu jest honorowana także w Niemczech, pojechała z dziećmi na zakupy. Podczas kontroli straży granicznej została zatrzymana i osadzona w areszcie, a dzieci trafiły do Jugendamtu.