Masz kredyt? Warto sprawdzić, czy twoja umowa została prawidłowo skonstruowana - zachęcają prawnicy. To już kolejna taka akcja Kancelarii Radców Prawnych Jagiełło Tobolewski. Można przyjść, porozmawiać, pokazać umowę kredytu, a wszystko po to, aby sprawdzić, czy nie zawiera błędów lub klauzul niedozwolonych. - Taką analizę robimy zupełnie za darmo i bez żadnych zobowiązań - mówi mec. Artur Tobolewski z kancelarii.
Jak odzyskać pieniądze od banku?
Chodzi przede wszystkim o trzy rodzaje kredytów: kredyty pseudowalutowe (np. we frankach czy w euro), kredyty gotówkowe do 255 tys. zł oraz kredyty hipoteczne oparte o WIBOR. To samo dotyczy umów pożyczkowych. Artur Tobolewski podkreśla, że kancelaria zaprasza wszystkich kredytobiorców, bo klienci nie muszą rozumieć pojęć związanych z bankowością czy ekonomią: nie muszą wiedzieć, czym jest WIBOR, co oznacza skrót SKD (sankcja kredytu darmowego), nie muszą znać się na wyliczeniu kosztów kredytu czy określenia RRSO.
- Wiele osób po prostu podpisuje umowę kredytu lub i sprawdza co najwyżej, czy dane osobowe są prawidłowo wpisane. To nie jest błąd tych osób, bo naszym zdaniem to banki powinny zadbać o to, aby wszystko było dla klienta nie tylko zrozumiałe, ale i zgodne z prawem - mówi mecenas.
Teraz taką umowę można dać do analizy prawnikom, bo błędy banków, które pozwalają na odzyskanie pieniędzy to - jak się okazuje - wcale nie jest rzadka sytuacja.
- Błędów jest wbrew pozorom sporo, ale najczęstszy polega na tym, że prowizja czy ubezpieczenie są kredytowane przez bank. Przykład? Pożyczamy 50 tys. zł, a bank pobiera 5 tys. zł prowizji. I potem w umowie kredytu jest wpisane, że pożyczamy 55 tys. zł i od tej całej kwoty bank nalicza odsetki. To jest niezgodne z ustawą, bo można oprocentować tylko kwoty rzeczywiste udostępnione kredytobiorcy, a my przecież tych 5 tys. zł nigdy nie zobaczymy - tłumaczy Artur Tobolewski.
Występują również inne krytyczne błędy jak: niewłaściwie wyliczone RRSO, niejasne zasady wcześniejszej spłaty kredytu lub zmiany oprocentowania, czy horrendalnie wysokie koszty kredytu.
Takie sytuacje dają podstawę, aby odzyskać pieniądze od banku lub SKOK-u. Oznacza to wówczas, że klient odda bankowi tylko tyle, ile pożyczył. - Mamy przecież sytuacje, że ludzie potrafili wziąć kredyt na 180 tys., a kosztów odsetkowych jest 60 tys. zł - to przecież realnie wpływa na domowe budżety. Wskazane uchybienia dają podstawę do zakwestionowania umowy i do odzyskania tych 60 tyś. Zł - mówi prawnik. W batalii z bankami kancelarie mają potężny oręż - to wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej czy inne orzeczenia na korzyść kredytobiorców.
Darmowe porady prawne w każdy wtorek września
Na darmową konsultację i analizę umowy może przyjść każdy, kto posiada kredyt lub pożyczkę w banku lub SKOK-u. Ważny warunek: mogą to być kredyty trwające lub takie, które zostały zakończone nie wcześniej niż rok temu.
Akcja trwa przez cały wrzesień, a dokładnie w każdy wtorek września, czyli zostały daty: 8, 16, 22 i 29 września. Nie trzeba się wcześniej umawiać, wystarczy przyjść do kancelarii w godzinach jej otwarcia. Prawnicy podkreślają, że sama analiza nie zobowiązuje do zlecenia kancelarii prowadzenia sprawy, ale oczywiście klient ma taką możliwość.
Kancelaria Radców Prawnych Jagiełło Tobolewski od ponad dekady skutecznie chroni klientów w sporach z instytucjami finansowymi i reprezentuje ich przed sądami.
Kancelaria Radców Prawnych Jagiełło Tobolewski
Aleja Papieża Jana Pawła II 28/3,
70-454 Szczecin
tel: 91 433 10 66
Każdy wtorek września: 9:00 – 17:00
Komentarze