Wiele interwencji w Szczecinie i regionie, głównie z powodu płonących śmietników i drobnych urazów wynikających z nieumiejętnego użycia petard. Służby w ostatni dzień w roku zdecydowanie miały co robić. Najpoważniejsza sytuacja to uraz dłoni młodego mężczyzny, który opatrywany był w Zdrojach.

Dla policji, pogotowia ratunkowego i straży pożarnej sylwester to jedna z najbardziej pracowitych nocy w roku. Nie inaczej było w ostatni dzień roku 2025.

– W noc sylwestrową zespoły ratownictwa medycznego na terenie Szczecina interweniowały ponad 90 razy. Do najczęstszych przypadków wezwań należały: urazy, osoby leżące w miejscach publicznych. Udzielaliśmy pomocy również osobom poszkodowanym na skutek upadku w miejscach publicznych oraz w przypadku duszności – mówi Natalia Dorochowicz, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Ciężka noc na SOR-ze w Zdrojach.

– Na dyżur, poza dziećmi z problemami wynikającymi z chorób sezonowych, trafiła także spora grupa uczestników sylwestrowych imprez, którzy przesadzili z napojami wysokoprocentowymi. Zaopatrzono również miłośnika pirotechniki z poszarpanymi przez wybuch petardy dłońmi – przekazała mediom Katarzyna Stróżyk, rzeczniczka szpitala Zdroje.

Wiele interwencji związanych z petardami i fajerwerkami mieli także strażacy. Większość dotyczyła mniejszych miejscowości regionu, gdzie przydomowych „pokazów pirotechnicznych” było więcej niż w Szczecinie.

– Minionej doby straż pożarna w województwie zachodniopomorskim odnotowała 146 interwencji. 79 pożarów, 51 miejscowych zagrożeń oraz 16 alarmów fałszywych. Dla porównania w ubiegłym roku odnotowaliśmy 141 interwencji – mówi Dariusz Schacht, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. – Najwięcej interwencji strażaków przy pożarach dotyczyło śmietników i śmieci – 42 , poza tym odnotowano 7 pożarów w obiektach mieszkalnych i pożar samochodu. W Szczecinie odnotowano 26 zdarzeń.

Najniebezpieczniejsze zdarzenie miało miejsce w Trzebieży. Doszło do pożaru dachu budynku mieszkalnego. Na szczęście nie było osób poszkodowanych. W działaniach brały udział 4 zastępy straży pożarnej.