Na miejscu pracują jeszcze służby, a śledztwo będzie odbywać się pod nadzorem prokuratury w Szczecinie. Z nieustalonych przyczyn około 40-letni mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli policyjnej. W trakcie pościgu wypadł z łuku drogi i uderzył w drzewo. Poniósł śmierć na miejscu.

Do zdarzenia doszło po godzinie 16:00 na DW115 między Tanowem a Dobieszczynem. 

- Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli. W czasie ucieczki nie utrzymał się w pasie jezdni i na zakręcie pojechał prosto, uderzając w drzewo – mówi Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Na miejscu pracowała policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe.

- Dwa zespoły ratownictwa medycznego zostały zadysponowane do zdarzenia komunikacyjnego. Na miejscu wezwania znajdował się poszkodowany mężczyzna lat ok. 40, któremu pomocy udzielali już strażacy. Następnie ZRM przejął czynności, niestety pacjenta nie udało się uratować. Ciało pozostawiono pod opieką policji – mówi Natalia Dorochowicz z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Nie wiadomo jeszcze, dlaczego mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli. Czynności wyjaśniające pod nadzorem prokuratury trwają. Na trasie Szczecin – Police możliwe są utrudnienia w ruchu.