Jej dziecko zmarło, a matka mimo wszystko pobierała ze Szczecińskiego Centrum Świadczeń nienależne jej pieniądze. Mowa o comiesięcznym 800+, ale także o zasiłkach i świadczeniach socjalnych. – Kobieta była pouczona, że o wszelkich zmianach w sytuacji życiowej musi poinformować centrum świadczeń, a nie zrobiła tego – mówią przedstawiciele policji. Służby nie mają wątpliwości, że kobieta nie informowała o sytuacji z premedytacją, by nadal otrzymywać pieniądze.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie zatrzymali 32-letnią kobietę podejrzaną o nienależne pobieranie świadczeń socjalnych w łącznej kwocie ponad 27 tysięcy złotych.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kobieta pobierała świadczenia wypłacane przez Szczecińskie Centrum Świadczeń, mimo że nie była już do nich uprawniona. Świadczenia były przyznane w związku z opieką nad dzieckiem, które zmarło.

– Kobieta nie poinformowała instytucji o zgonie, pomimo wcześniejszego pouczenia o obowiązku zgłaszania zmian, mających wpływ na wypłatę świadczeń. Łączna kwota nienależnie pobranych środków obejmowała między innymi zasiłki i świadczenia socjalne. 32-latka została zatrzymana, przyznała się do zarzucanego jej czynu i złożyła wyjaśnienia. Usłyszała zarzut dotyczący oszustwa, polegający na doprowadzeniu instytucji do niekorzystnego rozporządzaniem mienia przez wprowadzenie w błąd – mówi Paweł Pankau z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Regulaminy takich instytucji jak Szczecińskie Centrum Świadczeń zobowiązują osoby pobierające świadczenia do informowania o zmianie sytuacji życiowej. Mowa np. o zmianie miejsca zamieszkania, utracie lub podjęciu pracy czy rozpoczęciu lub zakończeniu nauki.