Na Zamku Książąt Pomorskich ponownie spotkają się artyści z całego kraju. Po latach przerwy wraca Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie. „Jestem przekonany, że jest bardzo dużo dobrego malarstwa w Polsce, tylko nie zawsze jest to widoczne” – mówi prof. dr hab. Marek Haładuda, wykładowca Uniwersytetu Artystycznego im. M. Abakanowicz w Poznaniu, juror festiwalu. Trwa właśnie nabór prac.

Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego – skupiony wokół Związku Polskich Artystów Plastyków – od początku swojego istnienia odgrywał ważną rolę w powojennym życiu artystycznym kraju.

– Stanowił otwartą platformę prezentacji aktualnych zjawisk w malarstwie – przegląd dorobku artystów różnych generacji, środowisk i kierunków twórczych – zaznacza Małgorzata Buca, Kurator Generalny Festiwalu, Prezes ZPAP Okręgu Szczecińskiego. O jego randze świadczył fakt, że w wydarzeniu brali udział tacy artyści jak Alfred Lenica, Eugeniusz Geppert, Jerzy Nowosielski, Marian Bogusz, Stefan Gierowski czy Kazimierz Ostrowski. – Po dziesięcioletniej przerwie festiwal powraca w 2026 roku i ma to wymiar szczególny, bo Związek Polskich Artystów Plastyków obchodzi właśnie 115-lecie swojego istnienia.

Festiwal to jednak znacznie więcej niż konkurs malarski

Powrót po latach stanowi symboliczne nawiązanie do korzeni, a jednocześnie ma zapowiadać nowy etap w historii wydarzenia, które będzie łączyć tradycję z aktualnym językiem współczesnej sztuki malarskiej. Idea festiwalu zakłada, że Szczecin ponownie stanie się miejscem, w którym sztuka spotyka ludzi, a ludzie odnajdują siebie poprzez sztukę. 

– Jednym z powodów powrotu do festiwalu jest chęć przedstawienia różnorodności postaw artystycznych, które są zapisem indywidualnej pracy, podejścia do sztuki – zauważa prof. dr hab. Marek Haładuda, wykładowca Uniwersytetu Artystycznego im. M. Abakanowicz w Poznaniu, juror festiwalu. – Jestem przekonany, że jest bardzo dużo dobrego malarstwa w Polsce, tylko nie zawsze jest to widoczne. 

Jak podkreślają organizatorzy, wydarzenie ma przywrócić Szczecinowi rangę ważnego ośrodka sztuk wizualnych oraz wzmocnić promocję polskiej kultury zarówno w kraju, jak i na świecie. 

– Pomimo nazwy, festiwal jest europejski, stworzyliśmy warunki, jesteśmy otwarci na wszystkich Polaków z całego świata – dodaje Andrzej Łazowski, członek Rady Artystycznej Festiwalu.

Festiwal to jednak znacznie więcej niż konkurs malarski. Program obejmie wystawy konkursowe i towarzyszące, spotkania autorskie, warsztaty, wykłady oraz wydarzenia edukacyjne.

Rekrutacja już ruszyła

5 marca otwarto nabór do festiwalu. W wydarzeniu mogą wziąć udział artyści plastycy, absolwenci, dyplomanci oraz studenci ostatniego roku studiów magisterskich wyższych uczelni artystycznych, a także twórcy zrzeszeni w związkach i stowarzyszeniach plastycznych, zarówno obywatele polscy mieszkający w kraju, jak i za granicą. Można zgłosić do trzech prac malarskich powstałych w ciągu ostatnich dwóch lat.

Zgłoszenia przyjmowane są do 23 maja, a 9 czerwca poznamy wyniki pierwszego etapu obrad jury. Galę otwarcia 26. Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego połączoną z wernisażem i wręczeniem nagród zaplanowano na 24 września. Wystawa zwycięskich prac będzie dostępna do 27 grudnia. 

Więcej szczegółowych informacji na: https://fpmw.szczecin.pl/.

 Portal wSzczecinie.pl jest patronem medialnym wydarzenia.