Pożar przy ulicy Niklowej wybuchł we wtorek po południu. Spłonęły zjeżdżalnia, a także część tartanowej nawierzchni. Trwa wyjaśnianie, jak do tego doszło, że ogień pojawił się na placu zabaw w środku dnia. Wiadomo, że rada osiedla starać się będzie o jak najszybszą odbudowę obiektu, sprawa jest także analizowana przez magistrat.

Mimo że pożar był rozwinięty, to nikomu nic się nie stało, a część urządzeń nadaje się do użytku. Obiekt był ubezpieczony i miasto będzie starać się o środki na odbudowę placu. 

Dla mieszkańców Podjuch, których spotkaliśmy na pogorzelisku oraz w Parku Wolności w środę wieczorem, to bardzo smutna sytuacja.

– Dzieci aż płakały – mówi nam jedna z mieszkanek. – Piękne to jest miejsce, bardzo zadbane, dużo dzieciaków dookoła się bawi codziennie, czy w niedzielę po wyjściu z kościoła, a tutaj taka smutna sytuacja.

Również Rada Osiedla Podjuchy zapowiedziała, że zwróci się do prezydenta Szczecina z oficjalnym wnioskiem o jak najszybszą odbudowę zniszczonego obiektu.

„Ten plac zabaw to nie tylko element miejskiej infrastruktury. To miejsce, które od lat służy dzieciom i rodzinom z Podjuch oraz całego Szczecina. Wsłuchując się w głosy mieszkańców, którzy licznie zwracają się do nas z prośbą o podjęcie działań, będziemy apelować do władz miasta o zabezpieczenie środków i pilne odtworzenie zniszczonych elementów placu zabaw. Wierzymy, że wspólnym wysiłkiem uda się przywrócić dzieciom miejsce, które dla wielu z nich było przestrzenią zabawy, przyjaźni i dziecięcych marzeń” – czytamy w mediach społecznościowych Rady Osiedla Podjuchy.

– Pożar placu zabaw w Parku Wolności to bardzo smutna wiadomość dla całej lokalnej społeczności, ponieważ zniszczeniu uległo miejsce wyjątkowe, stworzone z myślą o najmłodszych mieszkańcach. Mieszkańcy są głęboko poruszeni tym faktem. To szczególnie przykra sytuacja, ponieważ plac zabaw powstał w ramach projektu Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego „Freedom Szczecin – najlepszy plac zabaw w mieście” i był jednym z bardziej charakterystycznych miejsc rekreacyjnych w Podjuchach. Już dziś, odpowiadając na liczne głosy mieszkańców, zwrócimy się Prezydenta Miasta z wnioskiem o odbudowę spalonego placu zabaw, który był wizytówką naszego osiedla i jednym z najlepszych tego typu obiektów w Szczecinie. Wierzymy, że dzieci nie powinny zostać pozbawione miejsca, które dla wielu z nich było przestrzenią zabawy i przyjaźni – komentuje dla portalu wSzczecinie.pl Joanna Kopeć, przewodnicząca rady osiedla.

– To, co wydarzyło się w Podjuchach, jest przerażające. Ktoś dopuścił się poważnego przestępstwa i mam nadzieję, że zostanie za to ukarany. To przestrzeń, która służy wielu dzieciom i rodzinom. Tylko zwykły barbarzyńca mógł dopuścić się podpalenia placu zabaw – dodaje Krzysztof Romianowski, polityk z Prawa i Sprawiedliwości z Prawobrzeża.

Plac zabaw przy ul. Niklowej powstał wiosną 2019 roku jako jeden z projektów zwycięskich w Szczecińskim Budżecie Obywatelskim.

[1/6]
AUTOR ZDJĘCIA: M. Kaczmarek
[2/6]
AUTOR ZDJĘCIA: M. Kaczmarek
[3/6]
AUTOR ZDJĘCIA: M. Kaczmarek
[4/6]
AUTOR ZDJĘCIA: M. Kaczmarek
[5/6]
AUTOR ZDJĘCIA: M. Kaczmarek
[6/6]
AUTOR ZDJĘCIA: M. Kaczmarek