Dziesięcioletnia Sara długo czekała na skomplikowany zabieg stabilizujący górny odcinek kręgosłupa. Był on możliwy dzięki wypożyczeniu przez SPS ZOZ „Zdroje” tomografu śródoperacyjnego. W ciągu najbliższego miesiąca podobną operację przejdzie siedmioro dzieci.

– Cieszymy się, że możemy rozpocząć ich leczenie – mówi dr n. med. Łukasz Madany, kierujący Oddziałem Klinicznym Neurochirurgii Dziecięcej w Zdrojach.

Szpital wypożyczył od producenta – firmy Medtronic – aparat O-ARM, łączący obrazowanie 2D i 3D z nawigacją chirurgiczną. Prowadzący operację neurochirurg może ocenić pozycję instrumentów w trzech płaszczyznach. Wszystkie dane otrzymuje w czasie rzeczywistym, a tomograf emituje niewielką dawkę promieniowania.

Taki sprzęt jest nieoceniony podczas zabiegów wymagających olbrzymiej precyzji. Jak w przypadku operacji Sary, która polegała na połączeniu potylicy z kręgosłupem za pomocą śrub.

– O-ARM jest sprzętem, który możemy wykorzystać nie tylko do stabilizacji szczytowo-potylicznej, ale również leczenia wielu innych schorzeń i wad kręgosłupa. Tomograf śródoperacyjny usprawnia operację, skraca jej czas, zmniejsza ryzyko – podkreśla dr Łukasz Madany.

Szpital w Zdroje będzie miał wkrótce własny tomograf śródoperacyjny. O jego zakupie poinformowała w grudniu Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.