Ewelina Panfiluk to jedna z nielicznych Polek, które skończyły prestiżową francuską szkołę kulinarną Le Cordon Bleu. Kuchnia interesowała ją od zawsze. Ta ciekawość, jeszcze z dziecięcych lat, zaprowadziła ją do pracy w restauracji z gwiazdką Michelin, a w końcu… do otwarcia lokalu, gdzie sama odpowiada za menu.

– Nauka w Le Cordon Bleu nauczyła mnie wielu rzeczy, przede wszystkim organizacji – mówi o swoich studiach Ewelina Panfiluk. Do Francji wyruszyła po szkole średniej. Wiedziała, czego chce.

Po ukończeniu prestiżowej szkoły trafiła do pracy w restauracji z gwiazdką Michelin. To była prawdziwa szkoła życia i sprawdzenie wiedzy zdobytej na studiach w praktyce.

Od jakiegoś czasu Ewelina Panfiluk dzieli swój czas między dwa miesjca: Francję, a także rodzinne Świnoujście, gdzie wraz ze wspólnikiem otworzyła restaurację Romans. 

Czy dąży do tego, aby świnoujska restauracja otrzymała gwiazdkę Michelin? – Na pewno w jakimś stopniu jest to marzenie – mówi Ewelina Panfiluk. 

Jak podkreśla restauratorka, w gastronomii trzeba cały czas odkrywać nowe rzeczy i uczyć się nowych rozwiązań. – Co chwilę odkrywamy nowe techniki, mamy kuchnię molekularną, klasyczną, odkrywamy nowe pierwiastki, mieszanki, nowe sposoby tworzenia produktów, więc jest to zawód, który nigdy się nie zatrzymuje – mówi Ewelina Panfiluk.