Dokumentacja przebudowy układu drogowego na Kępie Parnickiej podzielona jest na 3 etapy. Nowy układ drogowy będzie zaczynał się przy skrzyżowaniu ul. Kolumba z ul. Zapadłą. Powstanie dojazd do mostu, którym będzie można przejechać na Wyspę Zieloną, a następnie nową drogą, przez groblę, do ul. Heyki na Kępie Parnickiej.
Ruch w tym miejscu i tak jest zakazany
Zainteresowanie radnych miejskich z komisji ds. budownictwa i mieszkalnictwa wzbudził trzeci etap inwestycji - budowa kładki pieszo-rowerowej na wysokości Dworca Szczecin Główny.
- Chcieliśmy, aby od strony Kępy Parnickiej kładka kończyła się na poziomie 0. Niestety, ale mamy wymóg z Wód Polskich, aby prześwit pod kładką był na minimum 4 metry, co blokuje udostępnienie jej dla przejazdu służb ratunkowych. Od strony Dworca Głównego udałoby się wyprofilować rampę tak, aby służby mogły na nią wjechać, ale nie ma sensu robić wjazdu tylko z jednej strony - tłumaczy Radosław Tumielewicz.
Prześwit na minimum 4 metry wymusza na projektantach zakończenie kładki rampami i schodami. Radosław Tumielewicz nie kryje zdziwienia decyzją Wód Polskich, bowiem prześwit sąsiedzkiego mostu kolejowego jest mniejszy i wynosi 3,8 m.
- Dzisiaj kładka pomiędzy wyspą przy moście a Kępą Parnicką ma co prawda prześwit 5,25 metra, ale ruch w tym miejscu jest zakazany. Myśleliśmy, że skoro tak wygląda sytuacja, to nasza kładka będzie mogła być niższa - dodaje Radosław Tumielewicz. - Tym bardziej, że główny szlak żeglowny jest zachowany pod drugą częścią, która łączy dworzec z wyspą.
Projekt tej części inwestycji ma być gotowy do 20 grudnia br.
„Jeśli Wody Polskie wyrażą zgodę, to Ministerstwo Infrastruktury nie widzi problemu”
Ostatnie spotkanie przedstawicieli miasta z Wodami Polskimi miało miejsce 2 kwietnia. Dodatkowo Szczecińskie Inwestycje Miejskie wystąpiły do Ministerstwa Infrastruktury o ewentualne odstępstwa.
- Z odpowiedzi wynika, że jeśli Wody Polskie zgodzą się, to ministerstwo nie widzi problemu - mówi Radosław Tumielewicz.
- Dostępność dla służb ratunkowych jest jedną z jej kluczowych funkcji. Upór Wód Polskich nad tym prześwitem jest niezrozumiały, tym bardziej kiedy weźmiemy przykład mostu kolejowego, który ma niższy prześwit. Czy nie powinniśmy wystąpić z wnioskiem o zmniejszenie, dostosowanie go? - pytał radny Słowik.
Zdaniem prezesa SIM, argumentacja w tej sprawie została wyczerpana, choć temat ma być jeszcze omawiany.
„Nie będzie płynnego ruchu”
Do połowy czerwca (termin ten prawdopodobnie ulegnie przedłużeniu ze względu na dużą ilość uwag i zapytań) ma być gotowy projekt pierwszego etapu inwestycji, czyli przebudowy ulicy Heyki. Projektanci z firmy SWECO proponują drogę dwukierunkową, dwupasmową. Po jednej stronie ma znaleźć się chodnik, a po drugiej chodnik i ścieżka rowerowa.
Zdaniem Grzegorza Łuczaka z Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej, obecna propozycja ścieżki rowerowej nie jest poprawna.
- Ścieżka rowerowa jest tylko po jednej stronie, a jej przebieg generuje specyficzny układ. W związku z tym, że jest wycofana w stosunku do jezdni, rowerzysta traci pierwszeństwo na każdym skrzyżowaniu. Nie będzie tam płynnego ruchu - krytykuje architekt.
Jak zaznaczył prezes SIM, projekt nie był jeszcze konsultowany z zarządem ruchu i policją. Jeśli nie będzie żadnych przeciwskazań, droga rowerowa zostanie zamieniona miejscem z chodnikiem, dzięki czemu nie będzie wycofana w stosunku do jezdni.
Tymczasowy układ przy bazie PKS-u
Na wysokości bazy PKS-u zaplanowano ciąg pieszo-rowerowy, który po wyprowadzce przewoźnika zostanie przebudowany do docelowego układu, czyli z osobnymi chodnikami i ścieżką rowerową. Ten nie może zostać od razu zrealizowany, ponieważ wiązałby się z usunięciem stacji paliw i zaplecza technicznego autobusowego przewoźnika.
Drugi etap to budowa nowej drogi na Wyspie Zielonej wraz z mostem nad Odrą Zachodnią z drogą dwukierunkową, chodnikami i drogą rowerową po jednej stronie. Prace projektowe nad tą częścią inwestycji mają potrać do końca stycznia 2027 roku.
Komentarze