W ogłoszonym przez Uniwersytet Szczeciński przetargu na sprzedaż działki przy ul. Wkrzańskiej nie wpłynęła żadna oferta. – To najlepsza pora, żeby na terenie tej zielonej enklawy powstał zespół przyrodniczo-krajobrazowy. Jako mieszkańcy przygotujemy własny projekt uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – zapowiada Artur Krzyżański z inicjatywy „Uratujmy Alt Buchholz”.

Przedmiotem przetargu była 10-hektarowa działka położona w bezpośrednim otoczeniu dawnego folwarku Alt Buchholz i użytku ekologicznego „Dolina strumienia Grzęziniec”. Uniwersytet Szczeciński otrzymał ją w 2000 roku za darmo od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa na realizację celów statutowych.

„Czujemy dużą ulgę, choć… spodziewaliśmy się tego”

Uczelnia próbowała ją sprzedać po raz drugi, tym razem za co najmniej 46 mln zł. Zwycięzca przetargu mógłby tam postawić domy jednorodzinne (na 70 tys. m kw.) i wielorodzinne (na 6 tys. m kw.). Tyle tylko, że żaden deweloper nie okazał zainteresowania.

„Przewodniczący Komisji przetargowej informuje, że przetarg […] w związku z brakiem ofert pozostał bez rozstrzygnięcia” – czytamy w komunikacie przesłanym przez Uniwersytet Szczeciński.

– Czujemy dużą ulgę, choć… spodziewaliśmy się tego. To dzięki temu, że udało nam się nagłośnić tę sprawę. Bardzo ważna była petycja, pod którą zebraliśmy w krótkim czasie prawie 1300 podpisów. Jesteśmy przekonani, że o przyszłości tak cennych przyrodniczo-terenów powinno decydować społeczeństwo – podkreśla Artur Krzyżański.

Będzie obywatelska inicjatywa uchwałodawcza

Wraz z przedstawicielami stowarzyszenia „Wspólnie dla Szczecina” złożył dziś wspomnianą petycję do rady miasta. To jednak nie koniec zaangażowania społeczników w ochronę przed zabudowę okolic Alt Buchholz. Szykują obywatelską inicjatywę uchwałodawczą.

– Złożymy własny projekt uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która umożliwi podjęcie decyzji o utworzeniu zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. W ten sposób zrobimy radnym test. Sprawdzimy, czy rzeczywiście, tak jak deklarują, popierają ochronę tych terenów, czy zagłosują przeciwko naszemu projektowi – tłumaczy Artur Krzyżański.

Zieleń naturalna zamiast zabudowy mieszkaniowej?

Chodzi o zmianę zapisów w planie „Warszewo – Wkrzańska”, aby na terenach rozrastającej się przyrody przy Alt Buchholz, zamiast zabudowy mieszkaniowej, wpisać zieleń naturalną.

Zezwala na to przyjęty niedawno Plan ogólny. Choć urzędnicy, podczas dyskusji zorganizowanej przez radnego Marka Duklanowskiego (Prawo i Sprawiedliwość), zwracali uwagę, że brakuje odpowiednich dokumentów.

– To nie prawda. Jest waloryzacja zieleni z 2018 roku, jest opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska pozytywnie oceniająca pomysł utworzenia zespołu przyrodniczego krajobrazowego, a także ekspertyza botanika Krzysztofa Ziarnka – komentuje Artur Krzyżański.

Społecznicy chcą również, aby uczelnia odstąpiła od kolejnych prób sprzedaży działki.