Rachunki wyższe nawet o 100%. „Było 400 zł, jest 920 zł”
I to nie na „starych” osiedlach w budynkach bez termomodernizacji i nowoczesnych systemów ogrzewania, a w nowych, które pięknie wyglądają i teoretycznie powinny być bardziej energooszczędne. Teoretycznie, bo w praktyce okazuje się, że właśnie mieszkańcy osiedli Wrzosowe Wzgórza i Jaśminowe Wzgórza muszą zapłacić za ogrzewanie znacznie więcej niż w roku 2025. Problemem są nie tylko dużo wyższe, często nawet dwukrotnie, rachunki za ogrzewanie, lecz również to, że często dochodziło do awarii i kaloryfery nie były ciepłe, a „letnie”.
– W grudniu rachunek z SEC wynosił 530 zł. Myślę, że to też dużo. Choć SEC pobił samego siebie, gdy w styczniu wyliczył 753 zł. Dodam, że nie przebywaliśmy w mieszkaniu cały miesiąc. Ustawiona temperatura na dzień to 16 °C, na noc – 16,8 °C – informuje nasz czytelnik.
– Poddasze, mieszkanie ma 70 m2, grzejniki ustawione na termostacie na maksa, w dużym pokoju temperatura 19 °C, w innych – nawet 17 °C. W styczniu przez częste problemy z ogrzewaniem w mieszkaniu przez kilka dni było nie więcej niż 17 °C. Rachunek w styczniu 2026 dwa razy wyższy niż w styczniu 2025. Jak to możliwe? – pyta w wiadomości do naszej redakcji kolejny mieszkaniec północy Szczecina.
– Mieszkanie o powierzchni 56 m2. Kaloryfery ustawione na 2, ponieważ wystarczająca jest dla mnie temperatura pomieszczeń w wysokości 19 °C . Termostat jest wyłączony, ponieważ przy ustawieniu 19 °C dogrzewał do tej temperatury tylko pokój, w którym jest umieszczony, w drugim pokoju temperatura wynosi 16,5 °C. A rachunki gigantyczne. Zużycie znikome – czytamy. Z tego rachunku wynika wzrost z kwoty nieco ponad 400 zł do ponad 700 zł.
Mieszkańców skarżących się na wyższe rachunki może być nawet ponad 70. Rekordowe wzrosty sięgają nawet ponad 100%.
SEC tłumaczy: „gigantyczny wzrost zużycia ciepła”
W rozmowie z portalem wSzczecinie.pl Szczecińska Energetyka Cieplna przyznaje, że wzrost opłat, o którym informują mieszkańcy, wynika przede wszystkim ze zwiększonego zużycia ciepła. Analiza przykładowych faktur pokazuje wyraźną różnicę rok do roku, np. zużycie 1,99 GJ w styczniu 2025 r. i 3,85 GJ w styczniu 2026 r. Oznacza to wzrost o blisko 94%.
– My również otrzymujemy reklamacje w tej sprawie, jednak analiza rozliczeń wskazuje, że zasadniczym czynnikiem wpływającym na wysokość opłat jest wzrost zużycia ciepła. Tegoroczna zima jest zdecydowanie ostrzejsza i widać to chociażby po temperaturach średniodobowych: styczeń 2026 r. – średniodobowa temperatura MINUS 2,4 stopnia C, 25 dni poniżej 0 stopni C; styczeń 2025 r. – średniodobowa temperatura PLUS 2,3 stopnia C, 10 dni poniżej 0 stopni C. Przy analizowaniu rachunków kluczowe jest sprawdzanie poziomu rzeczywistego zużycia, a nie wyłącznie samej kwoty do zapłaty. To właśnie zmiana zużycia, widoczna w danych liczbowych na fakturach, w największym stopniu determinuje wysokość opłat – wyjaśnia Danuta Misztal, rzeczniczka prasowa Szczecińskiej Energetyki Cieplnej.
Z naszych informacji wynika, że SEC do części mieszkańców wymienionych wcześniej osiedli wysłał propozycje rekompensat za momenty, gdy poziom ciepła nie było satysfakcjonujący. Kwoty wahały się od 30 do 40 złotych.
– Rachunek na 800 złotych, rekompensata wynosi 40 złotych. Wiem, że niektórzy już konsultują się z prawnikami – mówi nasz informator.
„Najtrudniejsza jest sytuacja osób w mieszkaniach komunalnych i na wynajem”
Eksperci rynku nieruchomości nie mają wątpliwości, że rachunki za ciepło będą dla wielu osób szokujące. Mowa zarówno o lokatorach mieszkań prywatnych, mieszkań komunalnych, jak i wynajmujących.
– Opłaty za energię i ogrzewanie w grudniu były wysokie, a w styczniu mogą bić rekordy. Słyszałem już o wzrostach na poziomie 300%. Powody? Na przykład styczeń 2025 był dość ciepły, a rodzina wyjeżdżała na ferie zimowe i rachunek za ogrzewanie wynosił 200 złotych, a teraz mamy rachunek na poziomie 1000 złotych, bo trzeba było porządnie grzać – mówi Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości i dodaje: – Ta zima także ujawniła wiele sytuacji, gdy np. nieszczelne były okna w mieszkaniach lub na klatkach schodowych albo gdy okazuje się, że mieszkamy obok pustostanu i nie mamy ogrzewania od sąsiadów. Paradoksalnie takie rzeczy znacząco wpływają na naszą sytuację.
To również trudny czas dla osób wynajmujących mieszkania.
– Opłata za media jest odpowiedzialnością wynajmującego. Jeżeli więc rachunek za ogrzewanie rośnie z 400 do 800 złotych, to jest to znaczny wzrost opłat za mieszkanie na wynajem. Pojawiają się postulaty, by np. właściciel mieszkania na zimę obniżył cenę czynszu bazowego – dodaje Król.
Komentarze