Czy częściowo niskopodłogowe Moderusy Beta mogłyby jeździć po mocno wyeksploatowanym torowisku na północy Szczecina? - Odpowiedź na to pytanie będzie możliwa po wakacjach, gdy przeprowadzone zostaną przejazdy techniczne do pętli Gocław – informuje Wojciech Jachim, rzecznik prasowy Tramwajów Szczecińskich. Ale to niejedyny warunek.

Przeglądając rozkłady jazdy na stronie ZDiTM, tylko przy linii 6 zobaczymy charakterystyczny piktogram z przekreśloną osobą na wózku inwalidzkim. Gdy najedziemy na niego kursorem, możemy przeczytać – „ta linia obsługiwana jest wyłącznie taborem wysokopodłogowym”.

Pierwszy stopień schodów jest tutaj wyjątkowo wysoko

Na północy Szczecina brak tramwajów z niską podłogą jest tym dotkliwszy, że na większości przystanków wsiada się z poziomu jezdni. To oznacza, że pierwszy stopień jest wysoko, więc „wspinaczka” po schodach staje się szczególnie uciążliwa dla osób starszych i schorowanych.

Przedstawiciele Tramwajów Szczecińskich i ZDITM wielokrotnie informowali, że skierowanie w stronę Gocławia w pełni niskopodłogowych tramwajów (Swingi, Moderusy Gamma) będzie możliwe dopiero po modernizacji torowiska, na którą wciąż nie ma pieniędzy.

Rozwiązaniem na dzisiaj mogą być natomiast Moderusy Beta z modułem niskopodłogowym, które już jeżdżą na północy po trasach linii 5 i 11 (po jednym pojeździe). Zwłaszcza, że dwukierunkowe tramwaje tego typu już niedługo nie będą potrzebne na „czwórce”, gdzie trafiają kolejne nowe Gammy. To znaczy, że Bety zostaną skierowane na inną linię.

– Trwają rozmowy między ZDiTM i spółką Tramwaje Szczecińskie w sprawie ewentualnych zmian w brygadach między zajezdniami Pogodno oraz Golęcin, by docelowo skierować również na linię 6 tramwaje częściowo niskopodłogowe Moderus Beta – przyznaje Kacper Reszczyński z ZDITM.

Trzeba poczekać aż w jednokierunkowych Betach zamontują klimatyzację

W Tramwajach Szczecińskich słyszymy jednak, że najpierw spełnione muszą zostać trzy warunki. Najbliżej do pierwszego. Trzeba poczekać aż na ulice Szczecina wyjadą wszystkie z 12 zamówionych w firmie Modertrans Poznań Moderusów Gamma. To otworzy pole do roszad. Tyle tylko, że na Bety też trzeba będzie najprawdopodobniej poczekać.

– Drugi warunek to dostępność Moderusów Beta. W tym roku w czterech jednokierunkowych Betach będą przeprowadzone prace polegające na wyposażeniu ich w klimatyzację przedziału pasażerskiego – tłumaczy Wojciech Jachim.

Trzeci warunek, prawdopodobnie najtrudniejszy do spełnienia, to pozytywny rezultat wspomnianych wcześniej przejazdów technicznych w kierunku Gocławia.

Nie wjadą do zajezdni, która wciąż czeka na remont

Dodatkowym problemem do rozwiązania jest fakt, że Moderusy Beta musiałyby codziennie dojeżdżać na północ Szczecina z Pogodna. Nie mogą bowiem zostać przeniesione do zajezdni Golęcin.

– Niestety zajezdnia nie jest dostosowania technicznie i eksploatacyjnie do obsługi tego typu tramwajów, dlatego trzeba będzie dokonać zmian w inny sposób – tłumaczy Kacper Reszczyński.

Zastąpił Swinga naprawianego po stłuczce

Jeden z dwukierunkowych Moderusów Beta, jeżdżących wcześniej na „czwórce”, w ubiegły poniedziałek można było zobaczyć na trasie linii 7. Nie jest to jednak docelowa roszada.

– Został skierowany do obsługi linii 7 w zastępstwie Swinga, który jest w naprawie po kolizji z samochodami osobowymi. Nieskierowanie taboru niskopodłogowego na linię/brygadę, gdzie wymagany przez ZDiTM jest taki tabor, wiązałoby się z naliczeniem kary dla spółki Tramwaje Szczecińskie – tłumaczy Wojciech Jachim.

Poza 12 Moderusami Gamma, Szczecin ma 28 niskopodłogowych Swingów. Do tego dochodzi 10 częściowo niskopodłogowych Moderusów Beta (6 dwukierunkowych i 4 jednokierunkowe).