– Na miejsce natychmiast udali się strażnicy osiedlowi i potwierdzili, iż w niewielkim stawie znajduje się spora ilość martwych, niewielkich ryb. Do niedawna był zamarznięty. Dodatkowo przyprószony resztkami śniegu, uniemożliwiał zobaczenie tego, co się stało –informuje Joanna Wojtach.
Osiedlowy staw jest bezodpływowy i jak podejrzewają strażnicy miejscy, woda zamarzła aż do dna.
– W takich warunkach mogło dojść do tak zwanej przyduchy. Oczywiście diagnozą zajmą się specjaliści. O wszystkim powiadomiono Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Szczecin, który zapewne podejmie stosowne czynności odnośnie do tego przykrego, aczkolwiek naturalnego zjawiska przyrodniczego – dodaje rzecznik prasowa Straży Miejskiej w Szczecinie.
Komentarze