Standardowy remont w reprezentacyjnej kamienicy przy ul. Słowackiego 11 nad Rusałką nie mógł być zwykły. Pod tynkiem nieoczekiwanie odsłonięto secesyjne malowidła. Od tamtego odkrycia minęły cztery lata, aż wspólnota mieszkaniowa pozyskała pieniądze potrzebne do odnowienia zdobień. – Oczyszczone, naprawione i wyeksponowane zostaną również sztukaterie – zapowiada Julia Soroko, konserwator zabytków.

Na każdym podniebiu schodów widać fragmenty utrzymanych w pastelowej kolorystyce motywów kwiatowych i pasków ozdobnych ze złoceniami. Pasują do secesyjnego wystroju elewacji kamienicy, która w słoneczne dni „przegląda się” w Rusałce.

– Niektóre motywy roślinne się powtarzają. Ciekawe są kolory malowideł, miejscami bordo ze złamanym brązem. A tu widać złocenia, które zostaną odnowione – pokazuje Monika Krupowicz, mieszkanka kamienicy, właścicielka Open Gallery przy ul. Koński Kierat.

Zatrzymali remont, aby zachować malowidła

To właśnie ona jako jedna z pierwszych zauważyła zdobienia na podniebiach schodów. Odsłonili je pracownicy prowadzący remont klatki schodowej. Były to standardowe roboty, w programie których nie przewidziano prac konserwacyjnych.

– Zobaczyłam polichromie, wychodząc z mieszkania i krzyknęłam: Stop! Poprosiłam panów prowadzących remont, żeby wstrzymali się z pracami. Zadzwoniłam do miejskiego konserwatora Michała Dębowskiego zabytków, który potwierdził, że to poniemieckie zabytkowe polichromie i wskazał ścieżkę dofinansowania – opowiada Monika Krupowicz.

Wspólnota mieszkaniowa postanowiła, że nie będzie zamalowywać zdobień, tylko je odnowi. – Pomimo że to znaczący dla nas wydatek, wszyscy zgodnie współpracowaliśmy – zaznacza Monika Krupowicz.

Mieszkańcy na własny koszt wyremontowali przejazd bramny oraz przygotowali dokumentację projektowo-kosztorysową renowacji odsłoniętych polichromii i sztukaterii. Żeby jednak przejść do fazy realizacyjnej, potrzebne było zewnętrzne dofinansowanie.

Pieniądze udało się zdobyć w tym roku. To 150 tys. zł z budżetu miejskiego konserwatora zabytków na prace w obiekcie wpisanym do gminnej ewidencji zabytków.

Aranżacja ścian będzie współgrać z odnowionymi zdobieniami u góry

Odnowieniem zdobień zajmie się specjalizująca w takich renowacjach firma In Situ. W Szczecinie w najbliższym czasie będą prowadzić remonty wnętrz również przy Piłsudskiego 7 i Sikorskiego 8.

– Będą to prace polegające na zabezpieczeniu i rekonstrukcji brakujących partii malowideł. Oczyszczone, naprawione i wyeksponowane zostaną również sztukaterie – informuje Julia Soroko.

Żadnych malowideł nie odkryto na ścianach klatki schodowej, ale one też się zmienią w najbliższych miesiącach.

– Ze względu na brak informacji o występowaniu dekoracji malarskich na ścianach opracowałam propozycję aranżacji ścian – wykonanie dekoracji pasowej na granicy lamperii, identycznej jaka jest widoczna na podniebiach schodów – zapowiada pani konserwator zabytków.

Klatki schodowe historycznych kamienic są w Szczecinie sukcesywnie odnawiane głównie dzięki zaangażowaniu finansowemu wspólnot.