Kilka interpelacji radnych, artykuły prasowe w ogólnopolskich mediach i prawie 270 tysięcy wyświetleń naszej interwencji. Czy taka skala zainteresowania tematem skumulowanych kar za nieopłacone parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania sprawiła, że miasto odpowiedziało na nasze pytania? Czy wyjaśniło, dlaczego wysyła mieszkańcom wezwania w takim trybie i jak mają dochodzić swoich praw podczas potencjalnych reklamacji? Nie, magistrat nadal milczy, tłumacząc tę sytuację skomplikowaniem sprawy, sezonem urlopowym i tym, że odpowiedź w pierwszej kolejności należy się radnym. Portal wSzczecinie.pl o komentarz poprosił mecenasa Marka Jarosiewicza, wspólnika kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz.

Rośnie liczba osób oburzonych skumulowanymi karami dodatkowymi ze Strefy Płatnego Parkowania. Do naszej redakcji docierają wiadomości od kolejnych mieszkańców, którzy otrzymali wezwania do zapłaty kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Mieszkańcy zwracają uwagę na to, że jeżeli byliby świadomi jednej czy dwóch kar dodatkowych, to następnych mogłoby nie być – tak było w przypadku pani Renaty, której historię przytoczyliśmy w naszym filmie, a która przyznała, że stres wywołany sytuacją życiową sprawił, że zapomniała o wykupie abonamentu.

Miasto wciąż milczy, a my poprosiliśmy o komentarz mecenasa Marka Jarosiewicza, adwokata i partnera w kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz.

– Powszechnie obowiązujące przepisy nie zakazują dochodzenia należności bezpośrednio przed terminem jej przedawnienia. Można wręcz powiedzieć, że tego rodzaju działanie jest w praktyce, często podejmowane przez organy administracyjne, np. organy rentowe, skarbowe itp., a szczególnie narażeni na ryzyko tego rodzaju działań pozostają przedsiębiorcy. Według mojej wiedzy także przepisy wewnętrzne, obowiązujące na terenie Gminy Miasto Szczecin, nie zawierają regulacji dotyczącej terminów dochodzenia roszczeń z tytułu opłat dodatkowych. W tej sytuacji podmiot zajmujący się naliczaniem i poborem opłat dodatkowych korzysta z bardzo dużej swobody co do terminu podjęcia działań zmierzających do egzekwowania należności – komentuje mecenas Marek Jarosiewicz.

Czas przedawnienia to 5 lat. Teoretycznie więc o naszej karze miasto może przypomnieć sobie w 2026 roku, gdy nieopłacone parkowanie miało miejsce w roku 2021.

– Co do zasady, jeśli miałbym szukać po stronie parkujących dodatkowych argumentów stricte związanych z terminem dochodzenia od nich opłat dodatkowych, mógłbym sobie wyobrazić podnoszenie przez osobę obciążoną taką skumulowaną opłatą, że działanie to nosi znamiona nadużycia prawa i związane jest wyłącznie z dążeniem organu do maksymalizacji naliczonych obciążeń – jednak taka linia obrony będzie z pewnością niezwykle trudna i w mojej ocenie mogłaby mieć szanse powodzenia tylko w zupełnie wyjątkowych przypadkach, ponieważ samą instytucję „nadużycia prawa” przez organ również stosuje się tylko w przypadkach szczególnych i rażących nadużyć. Zakładając co do zasady dopuszczalność takiej argumentacji, w mojej ocenie dodatkowo wesprzeć można byłoby ją poprzez wykazanie znacznej liczby analogicznych przypadków, wskazujących na to, że czekanie z dochodzeniem należności na ostatni moment jest swego rodzaju praktyką organu. Na pewno dodatkowym argumentem mogłoby być także powołanie się na brak jasnych i przejrzystych mechanizmów tworzonych przez organ, które pozwalałyby parkującym na bieżąco weryfikować stan swego ewentualnego zadłużenia – przyznaje w rozmowie z portalem wSzczecinie.pl mecenas Marek Jarosiewicz.

– Nie mam z kolei większych wątpliwości co do tego, że brak jest możliwości wniesienia skutecznej skargi administracyjnej na jakiekolwiek działania Gminy dotyczące terminów dochodzenia opłat dodatkowych. W tym zakresie niezbędna byłaby tylko presja polityczna, ukierunkowana na podjęcie przez radę miasta uchwały regulującej tę kwestię, bądź też na stworzenie mechanizmów pozwalających mieszkańcom sprawdzić, czy są z tego tytułu zadłużeni i na jaką kwotę – komentuje mecenas.

Sprawą zajmują się już radni Szczecina. Do miasta trafiła między innymi interpelacja radnego Przemysława Słowika.