Inscenizacja historyczna przypomniała jak trudne były początki, a mapping na szpinakowej elewacji magistratu zdaniem wielu „był świetny, choć zdecydowanie za krótki”. Za nami świętowanie z okazji 80. urodzin polskiego Szczecina.

Wieczorne atrakcje urodzinowe rozpoczęły się od inscenizacji historycznej w reżyserii Igora Górewicza.

Zebrani na placu Armii Krajowej mieszkańcy zobaczyli sceny z pierwszych miesięcy życia w powojennym Szczecinie – od wyjazdu ostatnich przedstawicieli niemieckich władz, uliczne walki, chaos, głód, po handlowanie w otoczeniu cegieł i ruin, otwarcie pierwszej szczecińskiej piekarni i objęcie prezydentury przez Piotra Zarembę.

„Polacy mieli tutaj naprawdę ciężko”

W odwzorowaniu historii wykorzystano przede wszystkim wspomnienia pionierów.

- Warto przypomnieć sobie tę historię, która nie była łatwa. Polacy mieli tutaj naprawdę ciężko. Mój tata przyjechał do Szczecina w 1952 roku. Dostał mieszkanie socjalne przy ulicy 3 Maja i pracę w porcie. Rok wcześniej przyjechał jego starszy brat. Pochodzili ze wsi, gdzie ciężko było się utrzymać. A wtedy władze zachęcały, aby przyjeżdżać do Szczecina, na ziemie odzyskane – mówi pani Grażyna.

- Ta inscenizacja na pewno zachęciła mnie do tego, aby zgłębić historię pierwszych lat życia w mieście. Widać, że wiele pracy zostało w nią włożone. Największe wrażenie zrobiły stroje i sceny walk, w których użyto prawdziwą broń palną. Szkoda tylko, że momentami niewiele można było zrozumieć – dodaje pan Piotr.

W rolę Piotra Zaremby wcielił się Arkadiusz Buszko. Rolę radzieckiego dowódcy wojskowego i wojskowego komendanta Szczecina Aleksandra Fiedotowa powierzono Rafałowi Bajenie.

- Reprezentuję pierwszą poniemiecką władzę w mieście. Fiedotow przekazywał Piotrowi Zarembie władze w Szczecinie. To nie były łatwe czasy dla tego miasta – mówi Rafał Bajena.

W inscenizacji udział wzięli także Drużyna Rodu Trzygłowa, Stowarzyszenie Historyczne „549” z Polic oraz Teatr Inscenizacji Historycznych z Wałcza, którzy po inscenizacji musieli pokonać około 150 kilometrów, aby wrócić do domu.

„I to mi się podoba”

Gdy inscenizacja dobiegła końca, najmłodsi czym prędzej pobiegli, aby pozbierać łuski z broni. Starsi mieszkańcy zostali, aby obejrzeć m.in. samochody, które wykorzystano w przedstawieniu i roztrzaskane pianino – niektórym udało się nawet zagrać na nim kilka dźwięków.

Świętowanie trwało także na Jasnych Błoniach, gdzie stanęły food trucki, a z balkonu magistratu roznosiła się muzyka serwowana przez DJ-ów.

- I to mi się podoba. Jest godzina prawie 22, lato, muzyka, ludzie spędzają czas na świeżym powietrzu. Widać, że miasto żyje – komentował wyraźnie zadowolony uczestnik wieczornego świętowania.

„Szkoda, że aż tak krótko”

Największą widownię zebrały pokazy mappingu. Na gmachu magistratu wyświetlono opowieść o Szczecinie – od czasów powojennych przez obrady okrągłego stołu po współczesną historię. Cały pokaz trwał około 6 minut.

- Mapping był naprawdę fajny, ale nie spodziewałam się, że będzie tak krótki. Niektórzy specjalnie przyjechali na niego z dalszych części Szczecina i mogą czuć się zawiedzeni. A jak widzimy, ta atrakcja zebrała najwięcej mieszkańców – ocenia pani Anna.

- Mapping bardzo mi się spodobał, ale poczułem trochę rozczarowanie. Myślałem, że będzie dłuższy. Naprawdę szkoda, że był taki krótki – dodaje pan Piotr.

 

[1/95]
[2/95]
[3/95]
[4/95]
[5/95]
[6/95]
[7/95]
[8/95]
[9/95]
[10/95]
[11/95]
[12/95]
[13/95]
[14/95]
[15/95]
[16/95]
[17/95]
[18/95]
[19/95]
[20/95]
[21/95]
[22/95]
[23/95]
[24/95]
[25/95]
[26/95]
[27/95]
[28/95]
[29/95]
[30/95]
[31/95]
[32/95]
[33/95]
[34/95]
[35/95]
[36/95]
[37/95]
[38/95]
[39/95]
[40/95]
[41/95]
[42/95]
[43/95]
[44/95]
[45/95]
[46/95]
[47/95]
[48/95]
[49/95]
[50/95]
[51/95]
[52/95]
[53/95]
[54/95]
[55/95]
[56/95]
[57/95]
[58/95]
[59/95]
[60/95]
[61/95]
[62/95]
[63/95]
[64/95]
[65/95]
[66/95]
[67/95]
[68/95]
[69/95]
[70/95]
[71/95]
[72/95]
[73/95]
[74/95]
[75/95]
[76/95]
[77/95]
[78/95]
[79/95]
[80/95]
[81/95]
[82/95]
[83/95]
[84/95]
[85/95]
[86/95]
[87/95]
[88/95]
[89/95]
[90/95]
[91/95]
[92/95]
[93/95]
[94/95]
[95/95]