Radni z Komisji ds. Gospodarki Komunalnej, Mobilności, Klimatu i Zwierząt dyskutowali na temat wyników kontroli NIK dotyczącej inwestycji drogowych w Szczecinie. Najwięcej czasu poświęcono przebudowie Al. Jana Pawła II (między Pl. Grunwaldzkim a ul. Felczaka) z lat 2020-22.
Na razie droga prawna. Nie wiadomo, kiedy nawierzchnia zostanie naprawiona
Według ekspertyzy przygotowanej przez inżynierów z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, ponad połowa nawierzchni musi zostać tam wymieniona. Część kostek brukowych jest pokruszona i poluzowana.
– Najprawdopodobniej spotkamy się ze wszystkimi stronami w arbitrażu sądowym. Dopiero czas pokaże nam, w jaki sposób i kiedy zaczniemy usuwać problemy związane z Aleją Jana Pawła II – tłumaczył dyrektor ZDiTM, który był inwestorem zastępczym w tym zadaniu.
Wykonawca, konsorcjum firm Roverpol i Rover Infraestructuras, wykonywał już naprawy nawierzchni na al. Jana Pawła II w ramach rękojmi. Obowiązuje ona jeszcze przez rok.
Autorzy ekspertyzy upatrują przyczyn powstania uszkodzeń w kumulacji takich czynników jak: niepełne wypełnienie spoin fugą, fugowanie przy zbyt niskich temperaturach, nieodpowiednie zastosowanie podsypki żwirowej i zbyt szybkie oddanie nawierzchni do ruchu.
Spór o depozyt na działce, za którą trzeba płacić miesięcznie 25 tys. zł netto
Radni dopytywali też o wyniki kontroli NIK, w której negatywnie oceniono nie tylko prace w Al. Jana Pawła II, ale również na Jagiellońskiej i BogusławaX/Małkowskiego.
Najdłuższą dyskusję wzbudził zarzut dotyczący możliwej niegospodarności. Chodzi o to, że materiały porozbiórkowe z ulic Szczecina (np. kostka brukowa i płyty chodnikowe) są przechowywanr przy ul. Narzędziowej, na terenie dzierżawionym od prywatnego podmiotu.
Za wynajem i obsługę tego terenu ZDiTM płaci 25 tys. zł netto miesięcznie. NIK wytknął, że do dyspozycji jest przecież miejska działka (przekazaną ZDiTM-owi przez ZBiLK) przy ul. Hangarowej.
– Przewiezienie depozytu z Narzędziowej na Hangarową kosztowało 500 tys. zł. Do tego dochodzą koszty przygotowaniu tego terenu do obsługi materiałów, zamontowanie wagi, postawienie ogrodzenia. To byłyby wysokie koszty. Gdzie jest więc tutaj niegospodarność? – pytał dyrektor Miller.
– Po dwóch latach koszty przewiezienia materiałów już by się zwróciły – zwracał uwagę radny Marek Duklanowski z Prawa i Sprawiedliwości.
– Nie wiemy, jak długo będziemy mogli zostać na działce przy ul. Hangarowej. Pytaliśmy w wydziałach magistratu, ale nie otrzymaliśmy zapewnienia, że teren ten zostanie nam wydzierżawiony na dłużej i możemy w niego spokojnie inwestować – odpowiadał dyrektor Miller.
NiK we wnioskach pokontrolnych nakazał ZDiTM-owi m.in. rzetelną weryfikację dokumentów pokontrolnych, ustalanie wartości zamówienia na roboty budowlane według kosztorysów ze wszystkimi niezbędnymi informacjami, naliczanie i egzekwowanie kar umownych.
Komentarze