Singiel nosi tytuł “Nieśmiertelni” i wyróżnia się pozytywnym przekazem, podobnie jak jego poprzednik (pierwszy singiel Kazanieckiego, “Prawdopodobnie”, ukazał się kilka miesięcy temu).
– Cała płyta jest utrzymana w takim klimacie. Szukałem sposobu, w jaki mógłbym się wyrażać po przygodzie z zespołem Tragarze. Już parę lat “podróżuję” z mikrofonem i chciałem wymyślić dla siebie autentyczną drogę na przyszłość. Ta płyta będzie pod tym kątem spójna. Można ją nazwać koncepcyjną, bo całość opowiada jedną historię – zapowiada Kazaniecki.
Kluczem do wspólnego nagrania z Anią Iwanek okazało się nieco przypadkowe spotkanie.
– Doszedłem do wniosku, że dobrze by było zaprosić do tego numeru wokalistkę, która zaproponuje żeńską perspektywę poruszanego tematu. Trochę przypadkiem Ania Iwanek weszła do studia nagraniowego. Spodobała jej się ta piosenka i bardzo szybko nagrała swoją część, wnosząc jednocześnie mnóstwo charakteru – mówi Kazaniecki.
Dodaje też, że duet mógł patrzeć w jednym kierunku nie tylko ze względu na muzykę.
– To niesamowita wokalistka, ale też bardzo zajęta. Jest gastronomikiem, podobnie jak ja. Ma restaurację w centrum Warszawy, gdzie się spotkaliśmy i kręciliśmy klip – opowiada.
Iwanek zwyciężyła między innymi w koncercie Premier Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu 2025 r. oraz wygrała program The Voice of Poland w 2024 r. Jej ciekawe wcielenie można też usłyszeć choćby na płycie “Wir” nagranej z Pablopavo i Praczasem.
Przemek Kazaniecki zapowiada drugim singlem, że jego płyta będzie stanowić antidotum na gorsze chwile. Pierwszy, jak i drugi sigiel wyróżniają się optymizmem – zarówno w warstwie tekstowej, muzycznej, jak i wizualnej. Całego debiutanckiego albumu Szczecinianina możemy się spodziewać na wiosnę 2027 r.
Teledysk do utworu Nieśmiertelni nakręcił i wyreżyserował Sebastian Obara. Muzykę napisali Robert Cichy i Anna Iwanek, która wspólnie z Kazanieckim tworzyła także tekst.
Komentarze