“Prawdopodobnie” otwiera solowy rozdział w karierze Przemka Kazanieckiego, dotychczas znanego jako jeden z głosów szczecińskiej formacji Tragarze. Co to za muzyka? Hip-hop spotyka się tu z jazzowym sznytem, a w tekstach codzienne obserwacje występują w lirycznej otoczce. Klip do piosenki został nakręcony w schronisku dla zwierząt.

“Prawdopodobnie” to nie tylko jednorazowy wyskok. Kazaniecki zapowiada nim nadchodzący debiutancki album. Singiel zdradza, w jakim klimacie będzie utrzymany. Ciepła kompozycja łączy w sobie hip-hop, jazzową trąbkę, ciepłą gitarę oraz sekcję rytmiczną, która umożliwia rapującemu postawienie akcentów tam, gdzie najbardziej to czuje.

– Szybko napisałem ten numer, jest bardzo mój, starałem się zawrzeć w nim moje wymarzone podejście do zmieniających się na lepsze lub gorsze okoliczności. Dobrze znam tę piosenkę, mogę ją sobie samemu przypominać i świat będzie trochę przyjaźniejszy – mówi Kazaniecki.

Za muzykę i produkcję utworu odpowiada Robert Cichy, a miks i mastering powierzono Epromowi. W utworze słychać klimatyczną trąbkę Igora Zuzańskiego. Nastrojowe chórki dograła Martyna Szczepaniak, tworząc wraz z Kazanieckim brzmienie o ciepłej, organicznej dynamice.

Singlowi towarzyszy klip wideo, zrealizowany we współpracy ze schroniskiem dla zwierząt w Choszcznie. Reżyser, Bartosz Opolski, tak opowiada o swojej koncepcji:

– To opowieść o wrażliwości i czułości. Usłyszałem ten utwór i natychmiast zobaczyłem oczami wyobraźni psa – jego ciekawość i plastyczność emocji. Myśl o zmienności naszych reakcji – podobnej u ludzi i u psów – zaprowadziła mnie do schroniska. Portrety osób spacerujących z psami – odwiedzających, wolontariuszy i pracowników oddanych zwierzętom – układają się w czuły zapis spotkań. To historia poznania, rodzącej się więzi i decyzji, by otworzyć dom; finał jest osobisty: do naszej rodziny dołączyła roczna sunia Lola.

Twórcy piosenki i klipu podkreślają, że są osobami wrażliwymi na los zwierząt i poprzez tę muzyczną opowieść chcieliby zachęcić do ich adopcji.