Wanesa „Wani” Adamska pochodzi z Chojny, a w Szczecinie studiuje kynologię. Przygodę ze śpiewaniem rozpoczęła już jako mała dziewczynka. Zaczęło się od chóru szkolnego, potem pierwsze udziały w konkursach, festiwalach i koncertach charytatywnych.
- Widziałam, że ludzie nagrywają siebie jak śpiewają czy grają na instrumentach. Stwierdziłam, że też spróbuję. Na początku nagrywałam covery Sanah i innych artystów. Później zaczął się rap i ten największy skok – wspomina bohaterka cyklu „More Life Future” Pomorze Zachodnie.
Pod koniec 2024 roku opublikowała nagranie, na którym śpiewa „Dom nad wodą” Pezeta. Chwilę później jej wykonanie stało się viralem, które dotarło do rozgłośni radiowych i samego rapera. Ten zaprosił ją dwukrotnie do wspólnego wykonanie, w tym podczas ubiegłorocznego Openera.
- Wcześniej nie było takiego natłoku, zasięgów, publiczności. Z biegiem czasu zaczęliśmy się rozwijać. Pamiętam, jak zadzwonił do mnie Paweł z RMF FM i powiedział, że ma dla mnie przygotowany koncert z Igorem Herbutem. Nie wierzyłam, że to naprawdę się dzieje – wspomina wokalistka.
Współpraca z Igorem Herbutem doprowadziła do nagrania wspólnego utworu „Było miło”. Na co dzień Wanesa Adamska jest również wokalistką zespołu FLuID, który tworzy muzykę z pogranicza popu i rocka.
- Mamy autorskie piosenki, gramy również covery po angielsku i polsku. Im więcej koncertów, tym lepiej. To naprawdę dużo daje. Polecam każdemu stanąć przed lustrem, pogadać, powygłupiać się, aby nabrać tej pewności siebie. Na początku też jej nie miałam, po prostu stałam na scenie jak kołek i nie ruszałam się – śmieje się.
Obecnie razem z zespołem pracują nad nowym materiałem. Jak podkreśla, musi ćwiczyć regularnie, aby nic nie zostało pogrzebane.
- Człowiek uczy się przez całe życie. I pamiętajcie, nigdy się nie poddawajcie – mówi.
Materiał zrealizowany przy współpracy z Pomorze Zachodnie.

Komentarze