Odnowiona ceglana elewacja latarni morskiej już z daleka przyciąga wzrok wszystkich spacerujących plażą w Kołobrzegu. W ubiegłym roku zakończyła się jej renowacja, a teraz magistrat myśli o remoncie wnętrz.

Według wszelkich statystyk Polacy najchętniej wybierają wypoczynek na Pomorzu Zachodnim, a najbardziej obleganym kurortem jest Kołobrzeg.

Wielu turystów, przyjeżdżających do tego miasta, za jeden z celów stawia sobie wdrapanie się po 110 stopniach na szczyt 26-metrowej latarni morskiej.

Wybudowali ją Polacy w 1945 roku, w zastępstwie latarni wysadzonej przez Niemców. Zakończona w ubiegłym roku renowacja elewacji była pierwszym tak dużym remontem od 40 lat.

Prace były prowadzone przez konsorcjum lokalnych firm, pod okiem ekspertów z Katedry Konserwacji-Restauracji Architektury i Rzeźby Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Zbito zalegający cement i odnowiono stare cegły, a każdą brakującą zastąpiono nowymi, wypalonymi specjalnie dla tej inwestycji. Nad wejściami zamontowano daszki.

Teraz planowany jest remont wnętrz. One też wystawione są na trudne, morskie warunki i wymagają gruntownego odświeżenia.