„Budowa Bursztyn Unity jest już na bardzo zaawansowanym etapie” – mówi Paweł Pluto-Prądzyński, dyrektor Unity Line. Jeszcze w tym roku prom powinien zostać włączony do eksploatacji i dołączyć do swojego bliźniaka – ochrzczonego w Szczecinie Jantar Unity.

Prom Bursztyn Unity budowany jest w Gdańskiej Stoczni „Remontowa”. Zakończono już m.in. kluczowe odbiory konstrukcyjne oraz testy szczelności instalacji. Przeprowadzono próby dokowe i sprawdzono funkcjonowanie urządzeń siłowni. Zamontowano urządzenia radiowo-nawigacyjne oraz oświetlenie nawigacyjne na masztach.

– Jednostka jest w zasadzie w pełni wyposażona, a obecnie koncentrujemy się na uruchamianiu poszczególnych systemów, sprawdzaniu poprawności ich działania oraz intensywnych pracach wykończeniowych – podsumowuje Paweł Pluto-Prądzyński.

Postęp prac widać gołym okiem również w części pasażerskiej, gdzie pojawią się łóżka, meble, dywany i inne elementy wystroju wnętrz. Wyposażane są sale telewizyjne, mesa, kuchnia czy sala konferencyjna.

– Wnętrza promu w bardzo szybkim tempie zaczynają przypominać te znane z Jantara Unity. Z każdym tygodniem statek coraz bardziej nabiera ostatecznego kształtu – zarówno od strony technicznej, jak i pasażerskiej – mówi dyrektor Unity Line.

Konstrukcja Bursztyn Unity jest identyczna jak Jantar Unity. Możliwe są jedynie drobne korekty, które są uzgadniane pomiędzy stocznią a armatorem. W sierpniu kadłub zyska malowanie, takie same jak u bliźniaka.

Na wrzesień zaplanowano próby morskie, w październiku ostatnie szlify i pod koniec roku nowy prom powinien trafić do eksploatacji.

Bursztyn Unity ma 195,6 m długości i 32,2 m szerokości. Napędzany jest czterema silnikami zasilanymi skroplonym gazem ziemnym (LNG) i wspomagany układem bateryjnym w technologii hybrydowej. Będzie mógł zabrać do 400 pasażerów oraz 270 standardowych ciężarówek. Obsłuży go 50-osobowa załoga.