Meczem Pogoni ze Świtem Szczecin rozpocznie się piłkarsko 2026 rok w stolicy Pomorza Zachodniego. Oba zespoły rozpoczynają przygotowania do rundy wiosennej. Piłkarze Dumy Pomorza chcą załapać się do walki o najwyższe lokaty. Zawodnicy ze Skolwina marzą o awansie do 1. ligi.

Pogoń Szczecin „zimuje” w Ekstraklasie na 10. miejscu. Świt Szczecin natomiast znajduje się w czołówce Betclic 2. ligi, czyli na 5. pozycji. Przedstawiciele klubów spędzili świąteczno-noworoczny czas w odmiennych nastrojach. 

Pogoń Szczecin musi ratować sezon

Portowcy potrzebują zmian, aby podnieść poziom sportowy i walczyć o grę w eliminacjach do europejskich pucharów. Do tej pory w ich grze wiele aspektów się nie zgadzało. Światełkiem w tunelu może być dobra praca trenera Thomasa Thomasberga i jego sztabu szkoleniowego. Będzie to przecież jego pierwszy okres przygotowawczy w barwach Pogoni Szczecin. Rok temu udało się to innemu trenerowi – Robertowi Kolendowiczowi. Mimo zapaści finansowej i fatalnej atmosfery w szatni, młody trener wyjechał na zimowy obóz przygotowawczy, a drużyna Pogoni zdawała się być jednością wobec walki o ligowe punkty i tryumf w Pucharze Polski. Tego nie udało się zrobić, ale zawodnicy ze Szczecina byli bardzo blisko.

Co więcej, kibice granatowo-bordowych liczą na odważne ruchy transferowe właściciela klubu Alexa Haditaghiego. Kanadyjczyk przeprowadził w Dumie Pomorza rewolucję, dzięki której spłacił większość długów spółki, ale jednocześnie osłabił zespół. Nowe twarze, które pojawiły się przy Twardowskiego, nie spełniły pokładanych w nich oczekiwań. Właśnie dlatego – bez klasowego napastnika, jakościowego piłkarza na pozycji numer „6” oraz środkowego obrońcy – granatowo-bordowi odstają od ligowej czołówki.

Dodajmy, że w środę (7 stycznia) Pogoń poinformowała, że od lipca do drużyny dołączy nowy zawodnik Patryk Dziczek, wychowanek Piasta Gliwice.

Świt czy zmierzch dla Skolwina?

Przedstawiciele Świtu Szczecin walczą o realizację remontu stadionu przy ulicy Stołczyńskiej. Jednocześnie drużyna trenera Tomasza Kafarskiego, drugi rok z rzędu, plasuje się w czołówce tabeli Betlic 2. ligi. Świtowcy będą walczyć o awans na zaplecze Ekstraklasy – mówią pewni siebie piłkarze Dumy Skolwina. Ich celem jest walka do ostatniej minuty tego sezonu. Wszyscy w drużynie z Północy Szczecina zdają się być bardzo zmotywowani do osiągnięcia wymarzonego celu.

Świtowi nie brakuje siły ofensywnej – przekonywał w programie Sport wSzczecinie.pl dyrektor sportowy drużyny Szymon Kufel.

– Trener Tomasz Kafarski ma kogo wybierać. Jest Mikołaj Lebedyński, niezwykle doświadczony zawodnik, który miał okazję grać za granicą. Jest Szymon Kapelusz, który doskonale wie, jak zdobywać bramki. Mamy Grzegorza Aftykę, który może wystąpić w roli atakującego. Warto zwrócić uwagę na Alana Dziuniaka, czyli młodego piłkarza, który wchodzi do zespołu. To nasz wychowanek. W tej formacji nie mamy wielu priorytetów, żeby poszukiwać wzmocnień – skomentował Kufel.

Jest także Krzysztof Ropski, który jesienią zdobył 7 bramek w 13 występach w błękitno-białych barwach. Ogólnopolskie media łączyły go nawet z transferem do drużyny Portowców, co na naszej antenie zdementował przedstawiciel Świtu Szymon Kufel.

– Myślę, że Pogoni Szczecin przydałby się klasowy napastnik w ich sytuacji. W sprawie Krzysztofa Ropskiego żadne oficjalne zapytanie do klubu nie wpłynęło. To bardziej jest spekulacja medialna, która w tym momencie nie ma nic wspólnego z prawdą. Być może w klubie, wewnątrz, w Pogoni mówi się o takim transferze. Tematu odejścia Krzysztofa Ropskiego ze Świtu nie ma. On jest nam potrzebny wiosną, żeby zdobywać bramki przy Stołczyńskiej i dla Świtu na wyjazdach – powiedział Kufel.

Mecz Pogoni Szczecin ze Świtem Szczecin będzie transmitowany na kanale YouTube Dumy Pomorza – potwierdził redakcji wSzczecinie.pl rzecznik prasowy granatowo-bordowych Bartosz Witkowski. Gra rozpocznie się 10 stycznia o godzinie 13:00. Jak czytamy na stronie Pogoni Szczecin, mecz odbędzie się na boisku nr 2 i z uwagi na ograniczenia infrastrukturalne nie będzie dostępny dla publiczności.