Najpierw pojawił się neon „Wolne Miasto Szczecin”, potem błyskawica wolności, ale były też inne działania „wyprzedzające”. Teraz możemy już zobaczyć całą wystawę pod tytułem „Co sobie kto na swój temat wymyśli”. To prace kilkudziesięciu artystów, takich jak Barbara Kruger, Dariusz Fodczuk, Zorka Wollny, Lump, Katarzyna Szeszycka czy Agata Zbylut, mieszkających w Szczecinie, a także związanych z naszych miastem. Oficjalne otwarcie wystawy w Trafostacji Sztuki, z udziałem części autorów, przyciągnęło w sobotę bardzo wielu zwiedzających.

 

Dzieła znane i zupełnie nowe

Prace umieszczono na wszystkich piętrach gmachu przy ul. Św Ducha. Są wśród nich dzieła już znane z innych miejsc i galerii (np. fotografie Tomasza Lazara czy obiekt „Uwaga historia” Moniki Szpener), ale także zupełnie nowe, stworzone w ostatnim czasie, z myślą o tej właśnie wystawie. Choć ekspozycja nawiązuje do 75. rocznicy polskiego Szczecina, to jednak bardziej koncentruje się na współczesności.

– To nie wystawa muzealna, tworzona pod kątem historii sztuki. Zależało nam na tym, żeby pokazać to, co jest gorące w sztuce Szczecina, teraz i dzisiaj. Dlatego pozwoliliśmy artystom na to, co lubią najbardziej, czyli posługiwanie się wyobraźnią. Powstały wizje hipotetyczne, kolorowe, alternatywne, a przede wszystkim ukazujące miasto wolnościowe, europejskie, tolerancyjne, czyli takie, jakim, jak sądzę, ono jest – mówi Stanisław Ruksza, dyrektor Trafostacji Sztuki.

Dla tych, którzy się nie boją

– To ekspozycja dla tych, którzy nie boją się na to miasto spojrzeć inaczej, porzucając schematy i stereotypy – dodaje Ruksza i zaprasza do odwiedzania wystawy w najbliższych tygodniach oraz udziału w planowanych działaniach towarzyszących.

Bardzo pomocna w oglądaniu eksponatów jest przygotowana przez organizatorów książka-gazeta, pełniąca rolę katalogu, w której znajdziemy teksty opisujące genezę powstania poszczególnych prac, ale także przybliżające temat wystawy. Jest wśród nich m.in. tekst „Moje miasto to mapa wspomnień i miejsc, których już nie ma” szczecińskiego pisarza, Michała R. Wiśniewskiego. To fragment tworzonej przez niego książki „Przeprowadzki”, która zostanie zaprezentowana podczas finisażu.

Nowa płyta i komentarz Marszałka

Jedną z prac, którą możemy oglądać w Trafostacji, jest wideoklip „Maszty”, zrealizowany przez szczecińskiego muzyka, Marszałka. Ilustruje on utwór z najnowszej płyty tego artysty, noszącej tytuł „Rdza”, muzycznego autokomentarza dotyczącego miejskiej współczesności. 

Inna opowieść o Szczecinie

Tytuł wystawy, to cytat z książki „Bambino” Ingi Iwasiów, jednej z najbardziej znaczących publikacji dotykających tematu tożsamości naszego miasta. Autorka była obecna podczas wczorajszego wernisażu i podzieliła się z nami swoimi wrażeniami.

– Niewątpliwie jest to inna opowieść o Szczecinie niż ta, do której przywykliśmy, nie kombatancka, nie uhistoryczniona, a bardziej przetworzona. Nie oznacza to, że twórcy uciekają od przeszłości, czego przykładem jest choćby instalacja Weroniki Fibich i Natalii Szostak, odwołująca się do tematu deportacji szczecińskich Żydów z miasta w czasie II wojny światowej. Jest to zatem wielogłos artystyczny i są tu wątki polityczne, intelektualne, interwencyjne, jest tu wszystko, co teraz jest ważne – mówi pisarka.

„Jestem wkurwiona”. Dużo kobiecych wątków

Odwiedzający wystawę mogą zobaczyć m.in.:... różaniec bojowy (obiekt zaprojektowany przez Łukasza Skąpskiego), rzeźbę „Dokucnięcie” Agaty Zbylut, niezwykły pomnik Pocahontas (autorstwa Natalii Janus-Malewskiej) oraz plakaty Barbary Kruger, amerykańskiej artystki konceptualnej, która skomentowała trwającą od wielu miesięcy w Polsce dyskusję dot. prawa do aborcji.

– Znajduję tu mnóstwo wątków dotyczących Strajku Kobiet – zauważyła jedna z uczestniczek otwarcia. – W głównej sali szczególnie poruszyła mnie wstęga z napisem „Jestem wkurwiona” według projektu Aleksandry Ska, ale podoba mi się też m.in. obraz olejny Bartosza Otockiego na jednym z górnych pięter. Ogólnie oceniam ekspozycję bardzo pozytywnie i chętnie tu jeszcze wrócę...

Wystawę będzie można oglądać do 2 maja. W każdą niedzielę wstęp jest bezpłatny.